Nadał w paczce cztery gekony i twierdził, że to humanitarne. Sąd uznał inaczej

Anna Gmiterek-Zabłocka
Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał mężczyznę za to, że - nadając gekony w paczce, za pośrednictwem firmy kurierskiej - spowodował u nich zbędne cierpienie i stres, a w konsekwencji ich śmierć.

Emil K. odpowiadał przed sądem za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem. Takie zarzuty postawiła mu prokuratura. Sąd Rejonowy w Olsztynie zmienił jednak kwalifikację prawną czynu, uznając, że doszło do znęcania, ale bez szczególnego okrucieństwa. 

11 stycznia 2021 roku oskarżony miał nadać za pośrednictwem firmy kurierskiej przesyłkę zawierającą cztery gekony. Naraził je tym samym na stres i cierpienie. Sąd skazał go właśnie na karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności. Mężczyzna został zobowiązany do wykonywania nieodpłatnie kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Dodatkowo - przez najbliższe dwa lata - nie może mieć w domu żadnych gadów. Ma również zapłacić tysiąc złotych nawiązki na rzecz Schroniska dla Zwierząt w Olsztynie.

"Naraża zwierzęta na zbędne cierpienia"

Oskarżony od początku kwestionował swoją winę. Twierdził, że wysyłanie gekonów w paczce to normalna praktyka. Podkreślał, że były transportowane we właściwych warunkach i zapewnił im pokarm. Sąd uznał jednak, że to było niewystarczające. - Już samo nadanie przez oskarżonego tej przesyłki, wiedząc, że firma kurierska w ogóle nie zajmuje się transportem żywych zwierząt, świadczy o tym, że Emil K. był świadomy tego, że naraża zwierzęta na zbędne cierpienia i stres - wskazał sąd. 

Jak informuje Marcin Czapski, wiceprezes Sądu Okręgowego w Olsztynie, wyrok na razie jest nieprawomocny. Bardzo prawdopodobne, że będzie apelacja. 

Niedawno pisaliśmy też o innym przypadku znęcania się nad gadami. Sąd w Olsztynie skazał wtedy mężczyznę, który wystawiał zwierzęta na jednym z portali sprzedażowych. Były to m.in. kameleon jemeński, legwan zielony, gekon madagaskarski, drakun olbrzymi czy żółwie stepowe - w sumie blisko sto okazów. Oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie była lubelska Fundacja Epicrates. Za znęcanie się nad gadami sąd skazał mężczyznę na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Oprócz tego skazany ma wpłacić 20 tysięcy złotych nawiązki na rzecz jednej z fundacji. 

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny