"To jedyna szansa na coś, co przypominałoby metro". Rewolucja komunikacyjna w Gliwicach

Jeszcze w tym tygodniu autobusy w Gliwicach będą mogły korzystać z nowego centrum przesiadkowego. Wielka inwestycja pochłonęła około 200 mln złotych. Ma zrewolucjonizować organizację ruchu nie tylko w mieście, ale i okolicznych gminach. Zmiany obejmą ponad 50 linii.
Zobacz wideo

Centrum przesiadkowe w Gliwicach powstało przy ulicy Składowej, w pobliżu dworca PKP. Budowa trwała 27 miesięcy i kosztowała 200 mln złotych. Na ten cel Gliwice pozyskały 129,5 mln złotych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Inwestycja jest otwierana z trzymiesięcznym opóźnieniem, spowodowanym - jak przekonują urzędnicy - głównie pandemią COVID-19. 

- Finansowe trudności były mniejszym problemem, bo załapaliśmy się na środki unijne. Natomiast duże znaczenie miała kwestia pandemii, problemów z dostawami materiałów, bo były przerywane łańcuchy dostaw. Były też problemy pracownicze, na przykład przez kwarantanny - wylicza rzecznik prasowy prezydenta Gliwic Łukasz Oryszczak.

Centrum będzie integrować transport publiczny autobusowy na poziomie miejskim z dalekobieżnym - przede wszystkim kolejowym. - Powstaje bezpośrednio w sąsiedztwie dworca kolejowego z dogodnym połączeniem z dworcem. To ma znaczenie w związku z planowaną koleją metropolitalną. To jedyna szansa w naszym regionie na coś, co przypominałoby metro - chodzi o zwiększenie kursów pociągów w przyszłości. Już teraz mieszkańcy Gliwic chętnie dojeżdżają do Katowic Kolejami Śląskimi. Zależało nam na tym, by promować te podróże i ułatwić przesiadkę z komunikacji miejskiej. W centrum jest też dużo infrastruktury rowerowej, wytyczone są drogi rowerowe, przygotowane wiaty - wyjaśnia dalej Oryszczak.

Plan CENTRUM PRZESIADKOWE 2 OK.cdrPlan CENTRUM PRZESIADKOWE 2 OK.cdr Królik Tomasz

Zmiana sieci autobusowej w Gliwicach

Imprezę na oficjalne otwarcie centrum zaplanowano na 10 grudnia, ale już od 3 grudnia będą mogły korzystać z obiektu autobusy i oczywiście pasażerowie. To oznacza rewolucję w komunikacji. W centrum przesiadkowym będą 32 przystanki obsługiwane przez 40 linii komunikacji miejskiej. Zmiany w rozkładzie jazdy dotyczą jednak ponad 50 linii jeżdżących na obszarze 21 gmin - także tych, które nie dotrą do centrum.

- To są zmiany tras, w dużej części polegające na ich skróceniu, skierowaniu autobusów do centrum przesiadkowego. Dzięki temu pasażerowie zyskują możliwość licznych i dogodnych przesiadek pomiędzy autobusami, a to umożliwia kontynuowanie podróży w różne części Gliwic i całej metropolii - opisuje rzecznik prasowy Zarządu Transportu Metropolitalnego Michał Wawrzaszek. Zmiany dotyczą nie tylko tras, ale także godzin odjazdów z poszczególnych przystanków.

Szczegółowe informacje o zaplanowanych zmianach można uzyskać, dzwoniąc na bezpłatną infolinię 800-16-30-30. Można je też znaleźć na stronie internetowej ZTM.

W pierwszych dniach przy najważniejszych przystankach, między innymi w centrum przesiadkowym w Gliwicach, działać będą informatorzy terenowi. - Mają pomagać pasażerom w przesiadkach i podpowiadać, jakie są zmiany. Będą mieli też przy sobie mapki. Przy tej okazji zwiększamy też obsadę na infolinii, by każdy mógł się szybko dodzwonić - zapowiada Wawrzaszek.

Pasażerowie niezadowoleni z nowych rozkładów mogą zgłaszać uwagi

Projekt zmiany organizacji ruchu w Gliwicach jest jednym z największych w historii ZTM. Organizator transportu, wspólnie z urzędem miasta, przygotowywał się kilka miesięcy. - Nasi pracownicy każdego roku wprowadzają tysiące zmian w rozkładach jazdy, więc bazując na tym doświadczeniu wygląda na to, że poradziliśmy sobie z wdrożeniem tych zmian - mówi nam Wawrzaszek.

Na portalach społecznościowych już teraz nietrudno jednak znaleźć negatywne komentarze pasażerów. Narzekają oni, że autobusy, którymi mogli dojeżdżać bezpośrednio do celu, teraz będą dojeżdżać do centrum, gdzie trzeba się będzie przesiąść na kolejne. Przewidują w związku z tym dłuższe dojazdy do pracy czy szkoły.

Jak mówi nam Wawrzaszek, wątpliwości można załatwiać bezpośrednio z ZTM, a nie na forach. - W przypadku jakichkolwiek wątpliwości czy sugestii zachęcamy, by zwracać się do nas oficjalną drogą mailową albo telefoniczną. Każdy przypadek będziemy obsługiwać indywidualnie. W konsultacji z gminą i z przewoźnikiem nie możemy wykluczać wprowadzenia kolejnych zmian. Zachęcamy pasażerów do kontaktu - podkreśla.

Centrum Przesiadkowe jest ekologiczne

Centrum przesiadkowe w Gliwicach ma być nowoczesne, w pełni dostosowane do osób z niepełnosprawnościami oraz ekologiczne.

Na "falach" zadaszeń peronowych wykonano ultrawydajną, złożoną z prawie tysiąca paneli, instalację fotowoltaiczną, która zasila m.in. ponad 700 energooszczędnych LEDów doświetlających poszczególne stanowiska autobusowe. - To jest w tej chwili największa farma fotowoltaiczna w Gliwicach. To w dzisiejszych czasach coś, w co warto inwestować - mówi nam rzecznik prezydenta Łukasz Oryszczak. - To nie pierwsza taka instalacja w Gliwicach. Fotowoltaikę mamy też na obydwu gmachach urzędu miejskiego i placówkach oświatowych, ale ta jest z pewnością największa - dodaje.

Ciekawostką jest też ściana z płyt elewacyjnych na bazie cementu fotokatalitycznego. - Ściana oporowa powstała na wniosek wykonawcy. Mamy tam tworzywo, które ma pochłaniać szkodliwe tlenki azotu. Naukowcy z Politechniki Śląskiej będą analizować, jakie rzeczywiście ta nowinka daje efekty - zaznacza Oryszczak.

W walce ze smogiem ma też pomagać roślinność, m.in. 130 drzew różnych gatunków, 9 tys. krzewów liściastych i iglastych oraz ponad 400 pnączy.

Na otwarciu Sara James

Chociaż autobusy przez nowe centrum przesiadkowe w Gliwicach pojadą już 3 grudnia, miasto planuje huczne otwarcie tydzień później - 10 grudnia. Impreza rozpocznie się o godzinie 14. W programie przewidziano m.in. wystawę nowoczesnych i zabytkowych autobusów, symulatory jazdy samochodem i przegubowcem, próbę motoryzacyjnych umiejętności w strefie bezpiecznej jazdy oraz koncert Sary James.

Na otwarciu będzie też zwiedzanie z przewodnikami. - Centrum ma bardzo wiele niewidocznych na pierwszy rzut oka ciekawostek. Jest między innymi zabytkowy schron, który został odrestaurowany. Jest też odnowiona i pięknie podświetlona wieża ciśnień - wylicza Oryszczak. - Przy okazji budowy centrum postanowiliśmy wykorzystać fundusze, by ocalić wieżę przed ruiną. Nie ma jeszcze funkcji. Miasto chętnie podejmie współpracę z osobami, które miałyby pomysł na ciekawe zagospodarowanie wnętrza wieży -dodaje.

Zapisy chętnych na zwiedzanie centrum przesiadkowego w Gliwicach z przewodnikiem będą przyjmowane od 1 grudnia na specjalnej stronie.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny