Kto załatwił unijne miliardy dla Śląska? "Próbują sobie przypinać ordery"

Premier Mateusz Morawiecki pochwalił się w środę uzyskaniem ponad 5 miliardów euro z Brukseli na transformację Śląska. Mówił, że obecnie wiele osób próbuje przypisywać sobie ten sukces. Władze województwa patrzą na sprawę nieco inaczej i przypominają: "te programy są negocjowane przez samorząd".
Zobacz wideo

Premier Mateusz Morawiecki uczestniczył w Zabrzu w spotkaniu z regionalnymi radnymi oraz parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości. Wspominał m.in. żmudne negocjacje w Brukseli w sprawie unijnych pieniędzy. - Pamiętam wiele tych spotkań. Przyznam szczerze, że nie widziałem tam - ani ze mną, ani z moimi ministrami - tych, którzy dzisiaj próbują sobie przypinać różne ordery - stwierdził.

Minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda - który również uczestniczył w spotkaniu - poinformował, że samorządy wojewódzkie w Polsce będą miały do dyspozycji w sumie ponad 33,4 mld euro w ramach trzech funduszy: Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego Plus oraz Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

"Panie marszałku, dziękuję!"

Zarówno premier, jak i minister Puda dziękowali tym działaczom działaczom PiS, którzy mieli przyczynić się do pozyskania unijnych funduszy. Puda wyróżnił byłego wicemarszałka województwa śląskiego Wojciecha Kałużę. - Panie marszałku, dziękuję! - powiedział, po czym rozległy się brawa.

Przypomnijmy, cztery lata temu Kałuża - który został wybrany do sejmiku z listy Koalicji Obywatelskiej - nieoczekiwanie przeszedł na stronę Prawa i Sprawiedliwości, dając tej partii jednoosobową większość. W zamian otrzymał posadę wicemarszałka województwa.

Rzecznik urzędu marszałkowskiego na Śląsku Sławomir Gruszka podkreśla, że pozyskanie funduszy to proces wieloetapowy. Zwraca uwagę, że programy regionalne - oczywiście przy współudziale rządu - ale jednak są negocjowane przez samorząd regionalny. - I takie negocjacje samorząd z marszałkiem Jakubem Chełstowskim prowadził od dłuższego czasu - wskazuje Gruszka.

Rzecznik dodaje, że już od dawna było też wiadomo, że na początku grudnia będzie można zorganizować konferencję z przedstawicielami Komisji Europejskiej oraz Rady Ministrów. - Wysłaliśmy takie zaproszenia również do przedstawicieli rządu - informuje Gruszka.

W czwartek marszałek Chełstowski - nieobecny w środę w Zabrzu - zorganizuje swoją symboliczną inaugurację funduszy europejskich. Warto przypomnieć, że pod koniec listopada marszałek opuścił środowisko polityczne Prawa i Sprawiedliwości, co spowodowało, że partia ta utraciła większość w regionalnym sejmiku oraz władzę w zarządzie województwa śląskiego.

Komisja Europejska zatwierdziła 5 grudnia Fundusze Europejskie dla regionu śląskiego na najbliższe lata. Śląsk otrzyma 5,1 mld euro. W tej puli przydzielono aż 2,2 mld euro na transformację energetyczną z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

Jak informuje KPRM, w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego w perspektywie 2021-2027, województwo będzie dysponowało środkami w wysokości 5,14 mld euro - do wykorzystania na rozwój regionu. Fundusze pozwolą na realizację projektów z obszarów wsparcia, takich jak: klimat, środowisko i energetyka, instrumenty terytorialne, transport, przedsiębiorczość, infrastruktura edukacyjna, społeczna, zdrowotna oraz kultura i turystyka.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny