Katowicki Spodek zmienia barwy. W ten sposób ma zwrócić uwagę na poważny problem

Na pomarańczowo zostanie podświetlony dziś (w piątek) najbardziej charakterystyczny na Śląsku obiekt, czyli katowicki Spodek. To jeden z elementów międzynarodowej akcji Orange the World 2022, która ma zwrócić uwagę problem przemocy wobec kobiet.
Zobacz wideo

Od 25 listopada do 10 grudnia na świecie trwa kampania "16 Dni Akcji Przeciw Przemocy ze względu na płeć", organizowana przez Center for Women’s Global Leadership. Włączyła się w nią także Międzynarodowa Organizacja Soroptimist International, a na Śląsku jej działania koordynuje Soroptimist International Klub Silesia w Katowicach, pod patronatem prezydenta miasta Marcina Krupy i przy wsparciu katowickiego magistratu.

Ale pomarańczowy katowicki Spodek to nie jedyny element kampanii. W różnych lokalizacjach w Katowicach - w tym w budynkach użyteczności publicznej - pojawiły się plakaty informujące o akcji. Można je znaleźć także w śląskich tramwajach. Oprócz tego przez trzy dni - od 5 do 7 grudnia - na ekranach w komunikacji miejskiej będą emitowane specjalne wideoklipy na temat poszczególnych rodzajów przemocy: ekonomicznej, izolacji czy poniżania.

Kulminacyjnym punktem obchodów będzie zaplanowane na 8 grudnia (o godzinie 14) spotkanie w Willi Goldsteinów na placu Wolności w Katowicach. - Warto na nie przyjść - zachęca prezydentka Międzynarodowej Organizacji Soroptimist International Klub Silesia w Katowicach, socjolożka dr hab. Krystyna Faliszek. - Specjaliści będą mówić o różnych odcieniach przemocy, także tych, które śladów nie zostawiają na ciele, a na psychice. Będzie też mowa o tym, gdzie szukać pomocy w takich przypadkach - dopowiada. Spotkanie będzie otwarte dla wszystkich.

"O tym trzeba mówić"

- O przemocy trzeba mówić często i głośno, bo im częściej ten temat będzie poruszany, tym więcej będzie w nas świadomości, czego należy unikać. A już sama taka świadomość to pierwszy krok do zwalczania destrukcyjnych zachowań - przekonuje Krystyna Faliszek.

Socjolożka zwraca też uwagę, że w tym roku Soroptimist International Klub Silesia w Katowicach chce skupić się szczególnie na tej przemocy, o której wciąż mówi się bardzo mało. - Bo przecież przemocą już jest nadmierna kontrola, ograniczanie kontaktów, wydatków czy przemoc cyfrowa polegająca na ograniczaniu dostępu do komputera czy telefonu. To działania, które nie zostawiają śladów na przykład w postaci siniaków, ale zostawiają ślady na psychice - wyjaśnia dalej Faliszek.

- Najczęściej ofiarami są kobiety, które czasem same nie mają świadomości, że mogą przeciwstawiać się takim zachowaniom. Nie wiedzą, że mogą protestować i szukać pomocy. Narażone na długotrwałą przemoc psychiczną, potem borykają się z zaniżonym poczuciem własnej wartości, co może skutkować stanami lękowymi, zaburzeniami czy depresją, a w skrajnych przypadkach może dorowadzić do prób samobójczych - tłumaczy nasza rozmówczyni.

Co czwarta kobieta doświadczyła przemocy

Z badań przeprowadzonych między innymi przez CBOS wynika, że co czwarta kobieta w Polsce doświadczyła przemocy, najczęściej z rąk partnera. Kobiety stanowią 90 proc. dorosłych ofiar przemocy w rodzinie. Nie zawsze przy tym otrzymują kompleksowe wsparcie. Nie wiedzą, gdzie go szukać i często same usprawiedliwiają sprawcę. Akcja Orange the World ma pokazać, że przemocy można się przeciwstawić.

- Na naszych plakatach i wideoklipach jest też hasło "Czytaj znaki" - mówi Faliszek. - Ma ono pomóc w identyfikacji, kiedy mamy do czynienia z przemocą. A to już pierwszy krok do tego, aby szukać pomocy - przekonuje.

Akcję wspiera katowicki magistrat. Jak mówi Pełnomocniczka Prezydenta ds. Organizacji Pozarządowych Agnieszka Lis, by wzmocnić kampanię "16 Dni Akcji Przeciw Przemocy ze względu na płeć", ratusz udostępnia swoje komunikatory i nagłaśnia ją m.in. w miejskiej gazecie, na stronach internetowych miasta czy w mediach społecznościowych.

- Już samo podświetlenie katowickiego Spodka, który jest charakterystycznym budynkiem i znajduje się w centrum miasta, jest mocnym zamanifestowaniem kampanii - zauważa urzędniczka. - Chcemy też zwrócić uwagę na to, że w Katowicach jest mnóstwo instytucji, które pomagają ofiarom przemocy i jest to wsparcie na różnych płaszczyznach - dodaje.

Symboliczne 16 dni trwania akcji wyznaczają Międzynarodowy Dzień Przeciwko Przemocy Wobec Kobiet, który przypada 25 listopada, a kończy - Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka obchodzony 10 grudnia. W kampanię zaangażowały się też inne duże miasta, np. Warszawa.

"19 dni" w Tychach

Kolor pomarańczowy przybrała też podobna akcja, która tydzień temu zakończyła się w Tychach. Miasto kolejny już raz włączyło się do kampanii, która zainicjowana została w 2011 roku przez szwajcarską fundację Women’s World Summit Foundation (WWSF).

Tyska akcja "19 dni" miała zwrócić uwagę mieszkańców na problem przemocy, krzywdzenia dzieci i młodzieży. Jej symbolem jest pomarańczowa wstążka. Do akcji zaproszono m.in. placówki oświatowe i miejskie instytucje. Były warsztaty, wykłady i spotkania także dla mieszkańców. Na kilkunastu przystankach pojawiły się plakaty promujące kampanię. Dodatkowo, przez 19 dni na pomarańczowo podświetlony był napis "Tychy" przy al. Niepodległości oraz popularna Żyrafa w Parku Miejskim.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny