Sukces odnowionego Planetarium w Chorzowie. Największą atrakcją kapsuły kosmiczne

Już ponad 100 tysięcy gości odwiedziło otwarte dwa miesiące temu - po remoncie - Planetarium Śląskie w Chorzowie. Największą popularnością cieszą się symulatory lotu kosmicznego. Wejściówki trzeba rezerwować nawet na tygodnie do przodu.
Zobacz wideo

- Obiekt po modernizacji otwarto 11 czerwca, a w tym czasie odwiedziło go już ponad 100 tysięcy osób - zaznacza Jarosław Juszkiewicz z Planetarium Śląskiego. - Najbardziej oblegane są symulatory lotów - dodaje. To pięć nowoczesnych urządzeń, które pozwalają przeżyć symulację lotu kosmicznego. Mają postać ruchomej kapsuły, która obraca się we wszystkich kierunkach, a pasażer - w okularach do wirtualnej rzeczywistości - może m.in. zobaczyć, jak wygląda Ziemia z orbity. Miejsca w kapsułach rezerwowane są nawet na tygodnie do przodu. 

W Planetarium nie brakuje także innych atrakcji. - W nowych podziemnych pomieszczeniach powstał park nauki, gdzie prezentujemy zagadnienia z trzech dziedzin, czyli sejsmologii, meteorologii i astronomii - mówi Juszkiewicz. Są to wszystko ekspozycje interaktywne, bo cała filozofia parku nauki polega właśnie na tym, by na sobie doświadczać różnych zjawisk, dotyczących tych trzech dziedzin wiedzy.

- Na tym jednak nie koniec - zaznacza nasz rozmówca. - Mamy także symulator trzęsień ziemi. To pokój, który wygląda jak w latach 50., jest specjalnie umeblowany i można w nim przeżyć trzęsienia ziemi, które zostały zarejestrowane przez sejsmografy pracujące w stacji Planetarium Śląskiego - opisuje dalej. W tym pokoju można także poczuć znane wszystkim mieszkańcom Śląska tąpnięcia górnicze. Zatem osoby, które nie są z regionu, mogą przyjechać i poczuć to na własnej skórze. - Właśnie "odczuwanie" jest słowem kluczem. Dlatego, że w ten sposób jesteśmy w stanie najlepiej zainspirować kogoś do tego, aby samodzielnie poszukiwał wiedzy - zauważa Juszkiewicz.

Planetarium Śląskie został przebudowane za 160 mln zł. 99 mln zł z tej kwoty to dotacja Unii EuropejskiejPlanetarium Śląskie został przebudowane za 160 mln zł. 99 mln zł z tej kwoty to dotacja Unii Europejskiej Fot. Anna Lewańska / Agencja Wyborcza.pl

W ramach modernizacji Planetarium Śląskiego powstał nie tylko park nauki. Zmieniła się sala projekcyjna. - Po pierwsze, mamy nareszcie fotele, które są odchylane do tyłu. Układ sali jest lekko amfiteatralny i mamy 12 leżanek, żeby można było z pozycji leżącej oglądać gwiazdy - podkreśla Juszkiewicz. - Ale nie po to, by spać. Trochę szkoda zamykać oczy, kiedy możemy zobaczyć sto milionów gwiazd, bo dokładnie tyle jest w stanie wyświetlić nowy projektor optyczny Chiron Goton III - dodaje.

- Ten system optyczny jest wspierany przez 10 projektorów, które działają w rozdzielczości 4K i to pozwala na kopule wyświetlić dowolny, ruchomy, płynny obraz w rozdzielczości Tru8K. Czegoś takiego nie ma żadne planetarium w Polsce, a i w znacznej części Europy - opowiada dalej nasz rozmówca. Jest także nowy ekran i to jest ekran, który w świecie planetarnym jest nazywany mercedesem. Ma najwięcej możliwości, bo jest tak zwanym bezszwowym.

Noc Perseidów

W poniedziałek (15 sierpnia) w Planetarium odbędzie się Noc Perseidów. Przy odrobinie szczęścia, w ciągu godziny można będzie zobaczyć na nocnym niebie nawet 100 spadających gwiazd. Wydarzenie odbędzie się na placu w pobliżu pomnika Mikołaja Kopernika. Początek o godzinie 21. Wspólnym obserwacjom towarzyszyć będzie komentarz astronoma, wicedyrektora Planetarium Śląskiego Damiana Jabłeki. W przerwach wędrówek po nocnym niebie odbędzie się koncert. Udział jest bezpłatny.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Najnowsze podcasty

Więcej podcastów