Terapeutki na czterech łapach. Lucy i Gabi pomagają pacjentom z oddziału psychiatrii dziecięcej w Szczecinie

Najmłodsi pacjenci Oddziału Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej szpitala "Zdroje" w Szczecinie, dzięki pomocy darczyńców, korzystają z dogoterapii i teatroterapii. Efekty są zaskakująco dobre. - Nasze zajęcia spotykają się z entuzjazmem i zaangażowaniem ze strony pacjentów. My zaś dostajemy w zamian dużą dawkę pozytywnej motywacji do dalszej pracy - mówi Łukasz Skryplonek, dogoterapeuta.
Zobacz wideo

Dodatkowe formy terapii skradły serca młodych pacjentów. Czekają na nie z ogromną niecierpliwością. Największą atrakcją jest obecność na oddziale pięknych psów: Lucy - rasy golden retriever oraz labradora Gabi. To one, pod czujnym okiem certyfikowanych terapeutów, bawią się z dziećmi, wykonują ich polecenia, dopraszają o pieszczoty.

Taki kontakt z psami, jak słyszymy od ekspertów, niesie za sobą olbrzymie pokłady terapeutycznego oddziaływania - wspomaga proces leczenia, pomaga lepiej radzić sobie z emocjami, redukuje stres związany z pobytem w szpitalu, a jednocześnie zaspokaja potrzebę miłości i akceptacji. Na Oddziale Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej szpitala "Zdroje" zajęcia z dogoterapii prowadzą doświadczeni trenerzy ze stowarzyszenia "Po To Jestem".

- Od kilkunastu lat rozwijamy naszą autorską metodę pracy z psami polegającą na budowaniu umiejętności komunikacji interpersonalnej oraz poczucia własnej wartości u dzieci i młodzieży - wyjaśnia Łukasz Skryplonek, dogoterapeuta. - Praca z naszymi psami wymaga skupienia i utrzymania uwagi, kontroli swojego zachowania, a także zapamiętywania kolejności poleceń. Nagroda jest zawsze ta sama - bezwarunkowa akceptacja ze strony zwierzęcia, chęć bliskości i głaskania. Nasze zajęcia spotykają się z ogromnym entuzjazmem i zaangażowaniem ze strony pacjentów. My zaś dostajemy w zamian dużą dawkę pozytywnej motywacji do dalszej pracy - dodaje.

Zakładają maski, by zdjąć maski

Zajęcia teatroterapii z kolei uczą dzieci wyrażać emocje. - Nieraz, oglądając przygotowane przedstawienia, jesteśmy zdziwieni, jak dzieci potrafią przekazać nam przez ruch, przez taniec, gesty i treść to, co one tak naprawdę czują - podkreśla kierująca Oddziałem Psychiatrii Dziecięcej dr Małgorzata Wyrębska-Rozpara.

Udział w dodatkowych zajęciach terapeutycznych jest dobrowolny - to pacjenci decydują, czy danego dnia chcą w nich uczestniczyć. Zainteresowanych nigdy nie brakuje.

Terapia teatrem ma wyjątkowo dobry wpływ na pacjentów z problemami natury psychicznej. Pozwala pokazać często tłumione uczucia, dać upust skrywanym głęboko emocjom, stać się na chwilę kimś innym. - Zajęcia teatralne rozbudzają twórcze myślenie, poprawiają pamięć i koncentrację. Pozwalają pacjentom otworzyć się na innych, przy okazji lepiej poznając samych siebie - mówi Justyna Rawska, instruktor teatralny. - Stwarzają wyjątkową okazję do poznania i spotkania z drugim człowiekiem na płaszczyźnie teatru, czyli w przestrzeni "wolnej'' od choroby. Umożliwiają też budowanie tak pożądanego przez chorych poczucia bezpieczeństwa w grupie - dodaje Rawska.

teatroterapia w szpitalu Zdrojeteatroterapia w szpitalu Zdroje materiały szpitala Zdroje

Charytatywny koncert

To dzięki wsparciu darczyńców pacjenci Oddziału Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej zyskali nowe możliwości spędzania wolnego czasu podczas pobytu w szpitalu. Blisko 30 tys. złotych - taką kwotę zebrano ze sprzedaży cegiełek i aukcji obrazów podczas koncertu charytatywnego "Usłysz Więcej" zorganizowanego przez Lions Club Rainbow Bridge na rzecz młodych pacjentów oddziału.

W czerwcu salę koncertową Starej Rzeźni w Szczecinie wypełniły dźwięki utworów klasyków muzyki gitarowej w wykonaniu światowej sławy artysty Krzysztofa Meisingera. Zwieńczeniem wydarzenia była aukcja obrazów i grafik ofiarowanych przez Danutę Bykowski oraz studentów Akademii Sztuki w Szczecinie. Dochód z uroczystości został w całości przeznaczony na sfinansowanie stałych zajęć terapeutycznych: dogoterapii i teatroterapii dla najmłodszych pacjentów oddziału psychiatrycznego szpitala "Zdroje".

- Chcieliśmy w ciekawy i atrakcyjny sposób wypełnić wolny czas, jaki dzieci i nastolatkowie mają podczas pobytu w szpitalu - mówi Alicja Potiechin, prezydent Lions Club Rainbow Bridge w Szczecinie. - Po konsultacjach z pracownikami oddziału nasz wybór padł na dogoterapię i teatroterapię. Słysząc o entuzjazmie i radości, z jaką dzieci uczestniczą w zajęciach, mamy pewność, że był to strzał w dziesiątkę - dodaje.

Potrzeby są ogromne

Oddział Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej szpitala "Zdroje" jest jedynym ośrodkiem w regionie, w którym hospitalizowane są dzieci i młodzież z problemami psychicznymi wymagającymi całodobowego, stacjonarnego leczenia. Oddział przyjmuje pacjentów nie tylko z województwa zachodniopomorskiego, lecz także z zachodniej części województwa pomorskiego oraz z województwa lubuskiego. Każdego roku specjaliści udzielają tu pomocy ponad 500 młodym osobom dotkniętym m.in. depresją, zaburzeniami odżywiania czy po próbach samobójczych.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny