Na egzamin na prawo jazdy przyjechał aż z Dortmundu. Przez strajk pocałował klamkę

W poniedziałek do pracy w szczecińskim WORD nie przyszło 10 egzaminatorów, przez co odwołać trzeba było około 90 egzaminów. Z kwitkiem odeszli także ubiegający się o prawo jazdy Niemcy. Co teraz?
Zobacz wideo

W Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego w całym kraju protestują egzaminatorzy. - Chodzi o pieniądze. Pracują za gażę ustaloną w 2008 roku, także opłata za egzamin nie była waloryzowana od ponad 10 lat - wylicza dyrektor WORD-u w Szczecinie Cezary Tkaczyk. - Dzisiaj do pracy przyszło tylko troje. Za chwilę najstarsi pójdą na emeryturę, a młodzi nie garną się do tak odpowiedzialnej pracy za takie pieniądze - ubolewa. Egzaminatorzy zarabiają około 3,5 tysiąca złotych.

Odwołują głównie kategorię "B"

W Szczecinie odwoływane są głównie egzaminy na prawo jazdy na motocykl i samochód osobowy. Priorytetowo traktowane są egzaminy na auta ciężarowe - w myśl zasady, że od tego uprawnienia zależy zdobycie pracy, a kierowców zawodowych brakuje.

Co ważne - WORD na Pomorzu Zachodnim od lat jest oblegany przez Niemców, którzy przyjeżdżają tu głównie nie na swój pierwszy egzamin w życiu, ale po to, by ponownie zdać egzamin na prawo jazdy. U naszych zachodnich sąsiadów dużo trudniej odzyskać dokument zabrany na przykład za jazdę pod wpływem alkoholu czy przekroczony limit punktów. Tymczasem prawo jazdy zdobyte w Polsce uprawnia do jazdy także w Niemczech. To sprawia, że niejednokrotnie organizowane są wręcz wycieczki na egzamin do Szczecina, a WORD zatrudniać musi tłumaczy z języka niemieckiego.

W poniedziałek na egzamin przyjechał kierowca z Dortmundu, ale z powodu strajku egzaminatorów jego egzamin się nie odbył. - Egzaminy są przekładane. W kolejnych dniach będziemy się kontaktować z kursantami i umawiać na jak najbliższe możliwe terminy, także na soboty. Za tę sytuację ja osobiście przepraszam - ubolewa Cezary Tkaczyk.

Strajk do środy?

Z informacji, które docierają do szczecińskiego WORD-u wynika, że strajk ma potrwać do środy. Egzaminatorzy biorą L4 i urlopy na żądanie do tego dnia włącznie. Pytanie, co dalej? - To wszystko zależy od ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Niestety pan minister jest w letargu, nie obudził się i za chwilę nie będziemy mieli w ogóle egzaminatorów, ponieważ nikt nie będzie chciał pracować za takie stawki - kwituje dyrektor WORD-u w Szczecinie.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny