Plany sobie, rzeczywistość sobie. Rozkopali ważną ulicę w Szczecinie i zeszli z placu budowy

Drogowcy w Szczecinie rozkopali ulicę Kolumba i... zmuszeni byli zejść z placu budowy. Okazało się, że to, co zastali pod ziemią, nijak ma się do tego, co było w projekcie. Kierowcy stoją więc w korkach i muszą liczyć się z tym, że utrudnienia potrwają jeszcze dłużej niż planowano.
Zobacz wideo

Odsłanianie kolejnych warstw ziemi na ulicy Kolumba przynosiło kolejne niespodzianki. Okazywało się, że różnego rodzaju rury i kable idą w zupełnie innych miejscach niż w projektach i planach. Jak przekonuje Hanna Pieczyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie, takie rzeczy się zdarzają. Jednak na ulicy Kolumba tych kolizji z sieciami kanalizacyjnymi, wodnymi, energetycznymi, teletechnicznymi, ciepłowniczymi czy gazowymi jest bardzo dużo.

- A jeśli pod ziemią dzieje się coś nieprzewidzianego, rusza urzędowa machina, która obliguje nas wszystkich do sprawdzenia, na jakim etapie pojawił się problem. Należy także poprawić projekt przy uzgodnieniu ze wszystkimi gestorami sieci: firmami energetycznymi czy przedsiębiorstwem wodno-kanalizacyjnym i gazownią, a to niestety trwa - kwituje Pieczyńska.

Najpoważniejszą kolizję miasto ma jednak z projektantem, który nie kwapi się do naniesienia w projekcie zastanego stanu faktycznego. - Mówiąc delikatnie, praca z projektantem nie układa się tak, jak byśmy tego oczekiwali - przyznaje Pieczyńska. W efekcie wykonawca zmuszony był zejść na razie z placu budowy.

Kiedy ostateczny finał prac?

Przebudowa ulicy Kolumba to większa, ale jednak część dużej inwestycji. Prace rozpoczęły się pod koniec ubiegłego roku i mają potrwać dwa lata. Za 262 mln zł wykonuje je firma ZUE, która obecnie działa także w innych miejscach Szczecina - na Niebuszewie i w centrum, gdzie trwa przebudowa torowisk.

Wracając jednak do okolic Kolumba. - To nie jest tak, że wykonawca porzucił inwestycję, bo roboty prowadzone są w okolicy ulicy Smolańskiej, na nabrzeżu Wieleckim. Trwają też w okolicach nowej pętli na Pomorzanach. Te roboty są prowadzone tam, gdzie jest to możliwe - zapewnia Hanna Pieczyńska. Dodaje, że na dziś trudno prognozować, czy i o ile inwestycja się opóźni.

Szczecin obecnie jest rozkopany jak chyba nigdy wcześniej. Kierowcy albo muszą uzbroić się w cierpliwość, albo przesiąść na rower czy wybrać spacer.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny