Uciekała z Odessy w 9. miesiącu ciąży. W szpitalu w Szczecinie urodziła dziewczynkę

W szpitalu w Szczecinie na świat przyszła mała Ukrainka Nikol. Jej mama Malwina musiała uciekać z ogarniętego wojną kraju w 9. miesiącu ciąży. Dziewczynka jest zdrowa i bezpieczna, a jej mama wdzięczna i wzruszona.
Zobacz wideo

Mąż pani Malwiny przyjechał do pracy w Szczecinie miesiąc temu. Kiedy wybuchła wojna, kazał kobiecie natychmiast spakować najważniejsze rzeczy, wsiąść w samochód i nie oglądać się za siebie. Pani Malwina uciekała z Odessy z 8-letnim synem, będąc już w 40. tygodniu ciąży. Dotarli do polsko-ukraińskiej granicy, skąd odebrał ich mąż i tata. Po przyjeździe do Szczecina kobieta trafiła do szpitala "Zdroje".

Jak mówił ordynator Oddziału Położnictwa i Ginekologii tutejszej placówki dr Andrzej Niedzielski, pani Malwina miała zaplanowane cięcie cesarskie przez lekarzy z Ukrainy na 9 marca. - Podtrzymaliśmy działania i rozpoznanie kolegów z Ukrainy. Dzień wcześniej, bo 8 marca, wykonaliśmy planowe cięcie i na świat przyszła szczęśliwa Nikol. 3100 gram, 54 centymetry i 10 punktów w skali Apgar - wyliczał dr Niedzielski. Na Oddziale Patologii Ciąży szpitala "Zdroje" w Szczecinie przebywają też dwie inne kobiety, które uciekły przed wojną.

Łzy radości, wzruszenia i niemocy

Podczas zorganizowanego w czwartek krótkiego briefingu pani Malwina dziękowała całemu personelowi szpitala za okazaną jej pomoc i troskę. Ze łzami w oczach mówiła o ostrzelanym oddziale położniczym w Mariupolu. - Zostawiamy swoje domy i wszystko co mieliśmy, co jest dla nas najważniejsze. Jesteśmy zmuszone wyjechać, bo obawiamy się o życie swoich dzieci. Większość już nie będzie miała do czego wracać, nasze domy są zniszczone - mówiła. 

Wraz z mężem i dziećmi planuje zostać w Szczecinie. Pracodawca firmy, w której zatrudniony jest mąż pani Malwiny, udostępnił im darmowe mieszkanie.

Co z urodzonymi w Polsce dziećmi uchodźców?

Na ten moment niepewny jest status prawny dzieci uchodźców urodzonych w Polsce. Z artykułu 14. Ustawy o Obywatelstwie Polskim wynika, że jeżeli żadne z rodziców nie jest Polakiem, to także dziecko nie otrzymuje obywatelstwa polskiego. Szpital wydał dokumenty, z którymi rodzice muszą udać się do Urzędu Stanu Cywilnego. 

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny