Wojna zaskoczyła ich na wczasach. W Szczecinie wylądowali kolejni Ukraińcy ewakuowani z ciepłych krajów

Na lotnisku Szczecin-Goleniów w poniedziałek wylądowały dwa kolejne samoloty z uchodźcami. Samoloty przyleciały z Egiptu, ale na pokładach obu maszyn byli obywatele Ukrainy. Wojna zaskoczyła ich na wczasach.
Zobacz wideo

To w sumie około 600 Ukraińców, którzy w czasie wybuchu wojny byli akurat na wczasach i już nie mają jak wrócić do swoich domów. Na lotnisku w poniedziałek przed południem wylądowały dwie maszyny - Boeing 787 oraz Airbus A330. Jak mówi Krzysztof Domagalski z Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów, jest to już druga tego typu operacja, ponieważ w niedzielę ponad 500 obywateli Ukrainy również przyleciało tu tego typu samolotami.

Dlaczego Szczecin?

Według wstępnych scenariuszy ewakuacja Ukraińców z ciepłych krajów potrwa do piątku. To oznacza, że do Szczecina dotrzeć może w sumie około 3500 uchodźców. - Sytuacja jest dynamiczna, codziennie sprawdzamy, czy takie operacje są planowane. Służby lotniskowe są w pełnej gotowości do przyjęcia tego typu maszyn - zapewnia Domagalski.

Korytarz ewakuacyjny został wyznaczony akurat na lotnisku w Szczecinie nieprzypadkowo. To najbardziej oddalone miejsce od granicy z Ukrainą. I choć do zachodniopomorskiego codziennie docierają uchodźcy, których zwykli mieszkańcy przyjmują pod swój dach, to Szczecin nie jest jeszcze tak obciążony, jak miasta znajdujące się bliżej wschodniej granicy.

Ukraińcy turyści afrykańskie plaże zamienili na halę sportową Uniwersytetu Szczecińskiego, gdzie rozstawione zostały rzędy łóżek polowych.

W walizce klapki i okulary

Sytuacja Ukraińców ewakuowanych z Hurghady i Sharm el Sheikh w Egipcie jest specyficzna. To przede wszystkim rodziny. Mają tylko jedną lub dwie torby, w których znajdują się głównie letnie ubrania. Ich cały dobytek został w domach, do których po urlopie już nie mają jak wrócić.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny