Szczecin. Młodzi Ukraińcy ćwiczą w bunkrze przed wyjazdem na front. "Chcemy bronić swojej ojczyzny"

W Szczecinie odbywają się szkolenia, w których biorą udział młodzi Ukraińcy planujący wyjechać na front. Policyjna Grupa Ratownicza prowadzi dla nich ćwiczenia w bunkrze. Jest zimno, ciemno, są wybuchy petard i sztuczna krew.
Zobacz wideo

Bunkier to nie jest przypadkowe miejsce na ćwiczenia. Jak mówi ratownik medyczny Sławomir Dawidowicz, tu nie chodzi o teorię, ale o szybkie załapanie podstawowych zasad w praktyce. - Staramy się odwzorować takie warunki, jakie mogą spotkać tam na miejscu Ukraińcy. Jest ciasno, brudno i ciemno - opisuje. Młodzi mężczyźni uczą się m.in. jak zatamować krew, kiedy nie mają przy sobie opatrunku, a do dyspozycji są tylko kawałki ubrań.

Sam pomysł ćwiczeń zrodził się z potrzeby chwili. - Moi ukraińscy koledzy, których znam od lat i wiedzą gdzie pracuję, poprosili mnie, żebym ich czegoś nauczył - mówi policjant i ratownik medyczny Jarosław Szuba. Podczas ćwiczeń w bunkrze, w warunkach przypominających bojowe, ochotnicy uczą się udzielania pierwszej pomocy. - My z nich medyków nie zrobimy w tak krótkim czasie. Damy im natomiast umiejętności, które pomogą im przeżyć lub uratować życie innych osób - podaje Szuba.

Młodzi Ukraińcy ćwiczą przed wyjazdem na frontMłodzi Ukraińcy ćwiczą przed wyjazdem na front Policyjna Grupa Ratownicza

Pierwszy raz trzymają broń

W szkoleniu bierze udział m.in Wołodymir. Przyznaje, że zarówno on, jak i jego koledzy nigdy wcześniej nie trzymali broni w ręku. Teraz uczą się, jak z niej korzystać, by nie zrobić sobie krzywdy. - Nie szkolimy się po to, by zawojować jakiś inny kraj. Chcemy bronić swojej ojczyzny. Pochodzę z Żytomierza, pojadę i będę tam walczyć, bo zostali tam moi rodzice - mówi Wołodymir.

Jego zdaniem mężczyźni, którzy jadą na wojnę bez kompletnie żadnego przygotowania, stwarzają na miejscu problem. - Kiedy zaczną się bombardowania, będę musiał znaleźć schron. W nim będzie mogła być matka z dzieckiem [potrzebujące pomocy - red.]. Dlatego osoby, które chcą jechać, muszą być przygotowane i tego musimy się trzymać - kwituje Wołodymir.

Już planowane są kolejne szkolenia. Chętni Ukraińcy mogą się kontaktować z Policyjną Grupą Ratowniczą za pośrednictwem portali społecznościowych.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny