Kolejowy labirynt przy gdańskim porcie. "Tak wielkiego programu jeszcze nie było"

Gigantyczna inwestycja w poprawę kolejowego dostępu do portu w Gdańsku zakończona. Kosztem 1,5 miliarda złotych zbudowano kilkadziesiąt kilometrów torów i setki rozjazdów przy czterech zmodernizowanych stacjach portowych. Możliwości przeładunkowe, jak przekonują przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych, wzrosły kilkukrotnie.
Zobacz wideo

- Tak wielkiego programu inwestycyjnego realizowanego przez naszą spółkę do tej pory nie było - mówi Arnold Bresch, członek zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych. - Przez całe lata kumulowaliśmy zaległości utrzymaniowe. Te prace, które tu obserwujemy, są na taką skalę, której nie bylibyśmy w stanie przeprowadzić wcześniej - przekonuje.

Gotowi na najdłuższe pociągi

- W zakresie projektu zbudowano i zelektryfikowano prawie 70 kilometrów torów oraz 233 rozjazdy i urządzenia w obszarze stacji Gdańsk Port Północny, Gdańsk Kanał Kaszubski, Gdańsk Zaspa Towarowa wraz z rejonem Gdańsk Wiślany - wylicza Przemysław Zieliński z PKP Polskie Linie Kolejowe. - Sprawną i bezpieczną komunikację kolejową oraz drogową zapewniła budowa wiaduktu drogowego w ciągu ul. Ku Ujściu. Kierowcy korzystają z tego rozwiązania od grudnia 2021 roku - przypomina. I dodaje, że przebudowane zostały także trzy mosty, dwa wiadukty i kilkanaście przepustów.

- Cztery stacje, które obsługują port, zostały przebudowane gruntownie - zapewnia Bresch. - Wzmocniliśmy warstwy pod torami tak, żeby mogły tu wjeżdżać ciężkie pociągi. Wydłużyliśmy też tory. Teraz mamy do dyspozycji długie 750-metrowe odcinki, na których mogą stać długie pociągi - mówi z satysfakcją.

Zaznacza, że poprawa kolejowego dostępu do Portu Gdańsk zapewniła bardziej ekologiczny, wydajniejszy i bezpieczniejszy przewóz towarów. - To oznacza większy udział kolei w przewozie ładunków, rozwój portu oraz rozwój gospodarki. Dzięki efektywnemu wykorzystaniu środków unijnych zwiększamy możliwości przewozu towarów koleją - najbardziej ekologicznym środkiem transportu, w ruchu krajowym i międzynarodowym - podsumowuje Bresch.

Możliwości transportowe kilka razy większe

Inwestycja była oddawana do użytku etapami. Skalę zmian w możliwościach transportowych widać w porównaniu obecnej sytuacji do stanu sprzed rozpoczęcia całego przedsięwzięcia. - Mówimy o zwiększeniu pracy stacji o około 300 procent - przekonuje Bresch. - Można powiedzieć, że trzy-, czterokrotnie poprawiliśmy przepustowość stacji portowych już w tej chwili, a jeszcze mamy rezerwy. Jeżeli będzie taka potrzeba i będzie zainteresowanie przewoźników, będziemy w stanie obsłużyć tu jeszcze większą liczbę pociągów - zapewnia.

A co z resztą kraju?

Podobna inwestycja zakończy się w przyszłym roku przy porcie w Gdyni. Do pełni szczęścia trzeba tylko, by kolejowa infrastruktura w głębi kraju szybko pozwoliła wykorzystać stworzony nad morzem potencjał.

- Nie mamy czarnych dziur - uspokaja Arnold Bresch. - My widzimy cały czas potencjał do poprawy infrastruktury, przede wszystkim przez budowę długich torów 750-metrowych na stacjach pośrednich, żeby umożliwić wyprzedzanie pociągów towarowych przez pociągi pasażerskie - wyjaśnia. - Pociągi towarowe jeżdżą wolniej. Ograniczają nam przepustowość na liniach i musimy mieć gęstą siatkę mijanek, żeby poprawić efektywność całego systemu transportowego.

Wartość inwestycji wyniosła 1,1 mld zł netto. Prawie 40 proc. tej kwoty stanowi dofinansowanie unijne ze środków instrumentu finansowego Connecting Europe Facility "Łącząc Europę".

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny