Sztormowe wrota poskromią wielką wodę na części Żuław. "Raz na zawsze"

Wrota sztormowe na rzece Tudze będą broniły przed podtopieniami część Żuław i Nowy Dwór Gdański. To teren, który był regularnie zalewany przez cofki, czyli wodę wpychaną w górę rzeki przez sztormowe wiatry. Teraz, po zakończeniu tej inwestycji, mieszkańcy mogą odetchnąć.
Zobacz wideo

Wrota sztormowe to hydrotechniczna konstrukcja z betonu i stali, zamykająca - w razie potrzeby - koryto rzeki. Zbudowane zostały do ochrony około 100 kilometrów kwadratowych terenu Żuław i leżącego poniżej poziomu morza Nowego Dworu Gdańskiego.

- Kiedy następuje wezbranie sztormowe w czasie niekorzystnych wiatrów z północy i wschodu, do rzeki Szkarpawy i dalej - do Tugi, wody morskie Zalewu Wiślanego dostawały się do Nowego Dworu Gdańskiego i tam powodowały groźne podtopienia - tłumaczy Bogusław Pinkiewicz z gdańskiego oddziału Wód Polskich. - Wrota mają zatrzymać tę wodę i skierować ją systemem kanałów i przepompowni z powrotem do Zalewu - dodaje.

- Co ważne, jest to taka konstrukcja, która będzie się automatycznie zamykała w zależności od tego, jaki będzie stan wody - precyzuje prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Krzysztof Woś. - Gdy na Szkarpawie poziom wody osiągnie 60 centymetrów i wyżej, to wrota automatycznie zaczną się zamykać, trwa to około 24 minut - zapewnia.

Rzeka niewielka, ale groźna

Rzeka Tuga jest malownicza i niepozorna, ale właściwie każdej wiosny potrafiła narobić szkód, dlatego sztormowe wrota, które nie pozwolą się jej wypełnić wodą z Zalewu Wiślanego, to - zdaniem samorządowców z tych terenów - inwestycja niezwykle ważna.

- Zdecydowanie epokowa - podkreśla starosta nowodworski Jacek Gross. - Raz na zawsze zabezpieczy Nowy Dwór Gdański i rejon dolnej Tugi przed zalewaniem wodami sztormowymi. Została ukończona w ostatnim momencie tak, żeby zabezpieczyć miasto przed tymi wyzwaniami - dodaje samorządowiec.

Nowy Dwór Gdański i okoliczne wsie niemal co roku liczyły straty związane z cofkami. - 2006, 2009, 2011 i praktycznie rzecz biorąc, zawsze, co roku, na przełomie zimy i wiosny były stany zagrożenia, było pompowanie, było rozkładanie worków w mieście - wylicza burmistrz Jacek Michalski, dodając, że jego miasto jest w zasadzie nie do uchronienia, gdyby nie taka inwestycja.

Zatrzyma wszystkie podtopienia

Wrota powinny sprawić, że 18 tysięcy ludzi z okolic Nowego Dworu Gdańskiego przestanie bać się wielkiej wody.

- Zawsze może przyjść powódź, której nie zatrzyma żadna technika - zastrzega Bogusław Pinkiewicz, ale uspokaja: "Z wielu analiz, które poczyniono podczas przygotowań do inwestycji i z licznych badań wnioskujemy, że te wrota powinny zatrzymać wszystkie podtopienia i wszystkie zagrożenia, jakie do tej pory się spotykano na Żuławach i jakie jesteśmy w stanie przewidzieć" .

Budowa wrót sztormowych na rzece Tudze jest częścią projektu Kompleksowe Zabezpieczenie Przeciwpowodziowe Żuław, trwała dwa lata i pochłonęła niemal 33 mln złotych.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny