Gdynia. Nie będzie nocnych patroli straży miejskiej. Blokady na kołach? "Zdejmiemy wieczorem"

Nocne partole straży miejskiej w Gdyni zostaną zawieszone. Komendant tej służby uznał, że liczba interwencji po godzinie 22 jest zbyt mała. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że brakuje samych strażników.
Zobacz wideo

Patrole dzienne straży miejskiej w Gdyni mają pełne ręce roboty, zaś nocne mają mniej pracy. - Analizowaliśmy, w jaki sposób prowadzone są interwencje. Najczęściej, niestety, przez to, że w ciągu dnia jest zbyt mało patroli, musimy realizować zaległe zgłoszenia. Uznałem więc, że na ten okres jesienno-zimowy, kiedy jeszcze mniej jest interwencji nocnych niż w sezonie wakacyjnym, zrezygnujemy z patroli nocnych. Dzięki temu będziemy realizowali większymi siłami działania w dzień, kiedy są bardziej potrzebne - wyjaśnia komendant Andrzej Bień.

Patrole znikną, "oczy" pozostaną

Jeszcze we wrześniu dzienna służba straży miejskiej obejmuje godziny między 7 a 19. Od października, po rezygnacji z nocnych patroli, wydłuży się o cztery godziny. Strażnicy będą widoczni na ulicach od 6 do 22. Nie oznacza to jednak, że nocą wszyscy będą mieli wolne.

- Służby dyżurne będą działały całodobowo, również nasze "oczy" miejskiego monitoringu będą działały 24 godziny na dobę - tak, jak do tej pory, wszystkie siedem dni w tygodniu - zapewnia Bień. - Jeśli będzie sprawa dla policji, dotycząca porządku i bezpieczeństwa, to będziemy przekierowali na policję - dodaje.

Zmiana jest podyktowana z jednej strony potrzebą optymalizacji działania straży miejskiej, z drugiej wakatami. - Tak, oczywiście, borykamy się z tym, że wciąż mamy wakaty - rozkłada ręce komendant. - Mam 114 osób zatrudnionych, jedna przyjdzie od 1 października do pracy, ale są też osoby, które złożyły już wypowiedzenia. W tej chwili mamy 10 wakatów, permanentny nabór prowadzimy - zachęca.

Blokady na koła wieczorem znikną

Efektem ubocznym zmian będzie fakt, że blokady na koła samochodów założone w dzień - wieczorem straż zdejmie sama.

- Musimy zachowywać się racjonalnie. Nie możemy spowodować takiej sytuacji, żeby osoba - przez to, że nie ma naszych służb w mieście - czekała do rana na odblokowanie samochodu - tłumaczy Andrzej Bień. - Tak, będziemy zdejmowali te blokady. Nie znaczy to jednak, że te osoby unikną konsekwencji, bo oczywiście otrzymają wezwanie do rozliczenia się z wykroczenia - dodaje.

Nocne patrole wrócą na ulice w przyszłym roku. Czy będzie to wiosna, czy dopiero okres wakacyjny, straż miejska zdecyduje po analizie sytuacji związanej z liczbą zgłoszeń oraz możliwościami kadrowymi.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny