90 procent mieszkańców więcej w 10 lat. Pomorska gmina wśród rekordzistów

Gmina Kosakowo znalazła się na pierwszym miejscu pod względem wzrostu liczby mieszkań i na drugim miejscu w skali kraju pod względem wzrostu liczby mieszkańców. Tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego zebranych w ubiegłorocznym spisie powszechnym. - Im więcej mieszkańców, tym więcej potrzeb i problemów - komentuje zastępca wójta Marcin Kopitzki.
Zobacz wideo

W ostatniej dekadzie liczba mieszkańców Polski spadła o 476 tysięcy. Najszybciej wyludnia się tzw. ściana wschodnia oraz niektóre rejony na północy kraju. Nie dotyczy to jednak Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot (OMGGS). W ciągu 10 lat przybyło tu prawie 97 tysięcy osób. W samym Gdańsku liczba mieszkańców wzrosła o 5,6 procent, ale to nic w porównaniu z gminami ościennymi. W czołówce jest sąsiadująca z aglomeracją trójmiejską oraz Małym Trójmiastem Kaszubskim (Rumia, Reda, Wejherowo) gmina Kosakowo. Przez ostatnie 10 lat liczba mieszkańców wzrosła tu o prawie 90 procent. 

"Im więcej mieszkańców, tym więcej potrzeb"

Tak znaczny wzrost niesie za sobą wiele wyzwań. - Im więcej mieszkańców, tym więcej potrzeb i problemów. Tak jak wszystkie gminy borykamy się z problemami infrastruktury drogowej, oświetlenia, a przede wszystkim infrastruktury oświatowej - przyznaje Marcin Kopitzki, zastępca wójta. - Ta wysoka pozycja świadczy o tym, że Kosakowo jest bardzo atrakcyjną gminą przede wszystkim pod kątem zamieszkania. Z tego się ogromnie cieszymy - dodaje.

W pierwszej dziesiątce (w rankingu ogólnopolskim) jest też Pruszcz Gdański - zajmuje dziewiąte miejsce pod względem przyrostu liczby mieszkańców. Przez dekadę przybyło ich o blisko 70 procent.

Dobrym wynikiem może się też pochwalić Żukowo. "O bardzo dużym przyroście mieszkańców w gminie Żukowo wiemy od dawna. Według danych na koniec 2021 roku liczba mieszkańców zameldowanych na pobyt stały lub czasowy wyniosła 41 743. To o 1327 więcej niż na koniec 2020 roku i aż o niemal 10 tysięcy więcej niż w 2015 roku" - informuje Urząd Gminy w Żukowie.

Na przeciwnym biegunie jest natomiast gmina Hel. - W ciągu 10 lat ludność zmniejszyła się tam o 24 procent - mówi prezes GUS Dominik Rozkrut. To najszybciej wyludniające się miasto w Polsce.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny