"Najchętniej zaparkowaliby na plaży albo molo". Sopocka straż miejska ma pełne ręce roboty

Wyjątkowo pracowite lato ma w tym roku straż miejska w Sopocie. Liczba interwencji bije rekordy. Wartość wystawionych mandatów jest już dwa razy wyższa niż za cały poprzedni rok.
Zobacz wideo

Większość podejmowanych interwencji związana jest z nieprawidłowym parkowaniem aut oraz niewłaściwym użytkowaniem hulajnóg. Rośnie też liczba mandatów za te wykroczenia. Od początku roku było ich niemal 2700 - to o kilkaset więcej niż w roku ubiegłym. Funkcjonariusze założyli blisko 1500 blokad na koła. Wrażenie robi też wartość nałożonych kar. Od stycznia do końca lipca łączna kwota nałożonych mandatów przekroczyła 465 tysięcy złotych. To o ponad 200 tysięcy złotych więcej niż w roku 2021.

Złe parkowanie i brak wyobraźni

- Niestety, mimo tablic stojących na wjeździe do miasta oraz w centrum, informujących o karach za nieprawidłowe parkowanie, wielu turystów najchętniej zaparkowałoby na plaży czy na molo - rozkłada ręce Tomasz Dusza, komendant straży miejskiej w Sopocie. - W centrum miasta liczba miejsc parkingowych jest naprawdę ograniczona. Niewłaściwe parkowanie wiąże się często z niszczeniem zieleni, blokowaniem wyjazdów innych aut czy wyjazdów z posesji. Dlatego właśnie latem najwięcej jest interwencji związanych z nieprawidłowym parkowaniem - dodaje.

Sopoccy urzędnicy przypominają, że od kilku lat - w czasie wakacji - przy ERGO ARENIE funkcjonuje darmowy ekoparking, na którym bezpłatnie można pozostawić samochód. Liczy on ponad 700 miejsc. Turyści, którzy zdecydują się na pozostawienie tam swojego auta, mogą do centrum miasta i na plaże dojechać wygodnymi pojazdami elektrycznymi.

Spore problemy sprawiają również użytkownicy hulajnóg poruszający się nimi niezgodnie z prawem, np. po ul. Bohaterów Monte Cassino. Jeżdżą po dwie osoby na jednej hulajnodze albo korzystają z tych pojazdów pod wpływem alkoholu. Problemem są również hulajnogi pozostawiane w niewłaściwych miejscach, stanowiące zagrożenie dla zdrowia i życia innych użytkowników dróg i ścieżek rowerowych.

Nie tylko przewinienia komunikacyjne

Jednak nie tylko za złe parkowanie i nieodpowiednie korzystanie z hulajnóg strażnikom zdarza się wystawiać mandaty. Jak mówi nam Marek Niziołek z sopockiego urzędu miasta, każdego dnia patrole zwracają szczególną uwagę także na utrzymanie porządku i czystości w mieście. - W tym celu utworzono nawet specjalne ekopatrole, prowadzone ze służbami porządkowymi - podkreśla. - Strażnicy kontrolują również placówki handlowe, zwracając uwagę na sprzedaż alkoholu osobom nietrzeźwym lub bez wymaganej koncesji. Pod kątem spożywania alkoholu w miejscach publicznych kontrolowane są także nadmorskie wydmy i plaże - wyjaśnia Niziołek.

Niektóre interwencje potrafią strażników zaskoczyć. Przykładem może być zgłoszenie dotyczące znęcania się nad psem. - Otrzymaliśmy zgłoszenie, że sąsiadka kupiła sobie psa i się nad nim znęca - wspomina komendant Dusza. - Pies miał od kilku godzin siedzieć w ogrodzie na deszczu. Patrol pojechał na miejsce i okazało się, że to pies... porcelanowy - dodaje.

- Miałem też panią, która zadzwoniła do mnie, że przyjdzie ze skargą na strażnika, który przerwał jej akt miłosny na plaży. Nie wierzyłem że przyjdzie, ale przyszła. Powiedziała, że doznała urazu psychicznego - wspomina nasz rozmówca. Jak dodaje, wszystko działo się o godzinie 7 rano. - Gdy powiedziałem jej, że jest to czyn zabroniony i będziemy musieli przesłuchać pana, z którym była, wycofała skargę - dodaje.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny