Sopot. Rewolucja na 3 Maja. Rusza remont za ponad 20 mln. Kierowców czekają duże utrudnienia

Rozpoczyna się przebudowa jednej z głównych arterii w mieście - ulicy 3 Maja. Będzie kosztować 23 miliony złotych. Prace zostały podzielone na dwa etapy i potrwają aż rok. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość i przygotować na objazdy.
Zobacz wideo

Prace na ulicy 3 Maja rozpoczną się w poniedziałek (9 maja) rano. Pierwszy etap obejmie odcinek od Grunwaldzkiej do Dębowej, bez skrzyżowania z Grunwaldzką. Na tym odcinku roboty potrwają aż do września. W czasie prowadzenia prac ten fragment będzie w całości wyłączony z ruchu. Trzeba będzie korzystać z objazdu ulicami: Kościuszki, Chopina i Grunwaldzką.

- Ulice Okrzei i Karlikowska, na czas trwania prac, będą ulicami dwukierunkowymi, bez możliwości wjazdu w 3 Maja. Na tych ulicach zostały wydzielone strefy bezpieczeństwa, na których nie będzie można parkować - informuje Anna Dyksińska z Zarządu Dróg i Zieleni w Sopocie.

Ulica 3 Maja przejdzie całkowitą metamorfozę. Przebudowane zostaną jezdnie, chodniki, droga dla rowerów i miejsca parkingowe. Wybudowanych zostanie sześć zbiorników retencyjnych. Będzie nowa infrastruktura podziemna. Nawierzchnia asfaltowa dróg rowerowych będzie w kolorze czerwonym. Chodniki zostaną poszerzone i dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Również zatoki autobusowe wyposażone będą w krawężniki peronowe, które mają poprawić komfort wsiadania i wysiadania z pojazdów.

Trzy nowe ronda

Jedną z największych zmian zaproponowanych w realizowanej inwestycji będzie budowa trzech rond na skrzyżowaniach 3 Maja z ulicami: Kościuszki, Władysława IV i Sobieskiego. - Uspokoją one ruch i znacząco wpłyną na bezpieczeństwo pieszych - zapewnia Wojciech Ogint, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni.

Inwestycja powinna zakończyć się 4 maja 2023 r. Jest współfinansowana z rządowego funduszu, co wiąże się z pewnymi warunkami dotyczącymi m.in. terminów realizacji. - Żeby zrealizować całość i zmieścić się w terminie, prace prowadzone będą także w czasie wakacji - podaje Anna Dyksińska.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny