Sopot wygrywa walkę z nielegalnymi reklamami. "Udało się usunąć ostatni billboard"

Sopot ogłasza zwycięstwo w walce z nielegalnymi reklamami. Z głównej ulicy miasta zniknął ostatni billboard. Urzędnicy byli w stanie oczyścić miasto, opierając się na uchwale krajobrazowej. - Cieszy mnie, że możemy oglądać zabytkowe kamienice, a nie wiszące na nich reklamy - mówi wiceprezydent.
Zobacz wideo

Sopot opracował swoją uchwałę krajobrazową jako jedno z pierwszych polskich miast. Prawo lokalne dotyczące usytuowania obiektów małej architektury, tablic i urządzeń reklamowych przyjęte zostało już w 2018 roku. Pierwsze wielkoformatowe reklamy zaczęły znikać z elewacji sopockich kamienic po kilku miesiącach. Po czterech latach egzekwowania przepisów można mówić o zamknięciu pewnego rozdziału.

- Udało się w Sopocie usunąć ostatni billboard, który był niezgodny z uchwałą krajobrazową - mówi wiceprezydent miasta Marcin Skwierawski, nie kryjąc zadowolenia. - Szacujemy, że od 2019 roku z Sopotu zniknęło blisko tysiąc nielegalnych reklam, które wprowadzały duży chaos i zamieszanie - dodaje.

Oglądamy kamienice, a nie reklamy

Samorządowiec podkreśla, że walkę z reklamami urząd zaczął od siebie i jako pierwszy usunął własne nośniki reklamowe z przestrzeni miasta. - Sukces uchwały krajobrazowej to efekt współpracy ze wspólnotami mieszkaniowymi, mieszkańcami, właścicielami firm oraz agencjami reklamowymi - podkreśla Skwierawski. - Niezmiernie cieszy mnie na nowo odkryta aleja Niepodległości, główny ciąg komunikacyjny naszego miasta i to, że możemy oglądać zabytkowe kamienice, a nie wiszące na nich reklamy - przyznaje.

W Sopocie nie ma już wielkoformatowych reklam. Miasto pokazuje różnice w przestrzeni publicznejW Sopocie nie ma już wielkoformatowych reklam. Miasto pokazuje różnice w przestrzeni publicznej UM Sopot

Widząc sopockie zabytki w pełnej krasie, trudno sobie wyobrazić, jak wyglądały jeszcze kilka lat temu. Jak przyznaje jednak nasz rozmówca, do uporządkowanej przestrzeni i pięknych widoków łatwo się przyzwyczaić. - Największy efekt widać, gdy przejrzymy historyczne zdjęcia. Ogrodzenia były obwieszone plakatami, banerami, reklamami wielkopowierzchniowym - wspomina wiceprezydent i zachęca inne miasta do tego, by przyjmowały uchwały krajobrazowe. 

Teraz kolej na ujednolicenie szyldów

Władze Sopotu zapewniają, że będą dalej poprawiały ład w przestrzeni publicznej. Kolejnym krokiem ma być ujednolicenie identyfikacji wizualnej szyldów oraz usunięcie mniejszych tablic i urządzeń reklamowych.

- Jednym z głównych priorytetów jest oczyszczenie obszaru reprezentacyjnych przestrzeni w historycznym śródmieściu. Mówimy przede wszystkim o najbardziej charakterystycznej osi urbanistycznej w Sopocie, czyli ulicy Bohaterów Monte Cassino - podkreśla Marek Niziołek z Biura Promocji i Komunikacji Społecznej.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny