Gdańsk. Po trzech latach "głodu" studenci gotowi na juwenalia. Scena już powstaje

Po spowodowanej pandemią przerwie do Gdańska wracają długo oczekiwane juwenalia. Studenckie święto organizuje wspólnie sześć uczelni. - Cieszymy się, że w końcu będziemy mogli się spotkać razem i nic nam w tym nie przeszkodzi - słyszymy od studentów.
Zobacz wideo

Na juwenalia gdańscy studenci czekają już trzy lata. Poprzednie edycje imprezy nie mogły się odbyć z powodu związanych z pandemią obostrzeń. - Po trzech latach możemy się spotkać na placu Zebrań Ludowych, za nami buduje się scena między innymi na Juwenalia Gdańskie - cieszy się Dobrawa Morzyńska, wiceprezeska Fundacji Gdańskiej. - To szczególnie dobra informacja dla studentów pierwszego i drugiego roku, którzy przez pandemię nie mieli okazji uczestniczyć w Juwenaliach Gdańskich - dodaje.

Tymek, Wilki i Margaret

Na budowanej właśnie scenie - w maju - wystąpią m.in. Wilki, Margaret, Tymek i Vito Bambino. O tym, kto zagra, decydowali sami studenci. Głosowanie i podejmowanie decyzji było - jak przyznają - burzliwe.

- Staraliśmy się, aby w miarę możliwości każde gusta były zaspokojone - przyznaje Jakub Hinca z samorządu Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu. - Ponieważ sytuacja pandemiczna mocno wpłynęła na budżety, nie na każdego artystę mogliśmy sobie pozwolić. Artyści są nie tylko rapowi, ale są też kultowe Wilki, jest też popowa Margaret, także mam nadzieję, że każdy student i każdy przedstawiciel całej reszty świata, który przyjdzie, znajdzie coś dla siebie i będzie zadowolony - dodaje.

- Oprócz koncertów i strefy gastronomicznej pojawi się też Strefa Studencka, gdzie wszystkie sześć uczelni przygotowuje atrakcje - zapowiada Iga Adamek z Politechniki Gdańskiej. - To będzie taka odskocznia, w przerwie między koncertami albo w momencie, kiedy będziemy chcieli odpocząć od tłumu przed sceną. Będzie można się czegoś dowiedzieć na temat uczelni i też trochę się pobawić w takim studenckim klimacie - zachęca.

Głód integracji trwał trzy lata

Po latach pandemii potrzeba imprezy i integracji w studenckim gronie jest bardzo duża. Młodzi ludzie nie ukrywają, że nie mogą się doczekać wspólnej zabawy. - Naprawdę jesteśmy bardzo głodni tego, ponieważ - jak to się mówi - studia to najpiękniejszy okres w życiu - uśmiecha się szeroko Jakub Hinca. - Studia są okazją, żeby integrować się między sobą i korzystać z tego, dopóki mamy ten status studenta. Cieszymy się, że w końcu będziemy mogli się spotkać razem nie zdalnie, tylko stacjonarnie i nic nam w tym nie przeszkodzi - zapewnia.

Popandemiczna jednodniowa wersja

Juwenalia Gdańskie organizuje wspólnie sześć uczelni: Politechnika Gdańska, Uniwersytet Gdański, Akademia Muzyczna, Akademia Sztuk Pięknych, Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu oraz Gdański Uniwersytet Medyczny. Pieczę nad wszystkim trzyma Fundacja Gdańska.

- Mamy nadzieję że w przyszłych latach powrócimy do takich edycji, które miały miejsce poprzednio, że będziemy mogli robić juwenalia na szerszą skalę i na największą liczbę scen - tłumaczy Dobrawa Morzyńska. - Na razie to pandemiczna jednodniowa wersja, ale mamy nadzieję, że wrócimy do formy sprzed lat - dopowiada.

A po juwenaliach - miękka rekonwalescencja

Do formy po sobotniej nocy będzie można wrócić na niedzielnym pikniku organizowanym przez Gdański Uniwersytet Medyczny. - W ramach Juwenaliów Gdańskich, obok integracji studenckiej, nastąpi też integracja "Uczelni Fahrenheita" - dodaje Joanna Śliwińska, rzeczniczka prasowa Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. - Wspólnie z Politechniką Gdańską i Uniwersytetem Gdańskim będziemy prezentować, co robimy, w którą stronę idziemy i czym jest idea związku "Uczelni Fahrenheita". Na naszym terenie odbędzie się piknik, gdzie wszyscy - po trudach sobotniej zabawy - będą mogli nabrać sił. To będzie taka miękka rekonwalescencja - dodaje.

Gdańskie Juwenalia odbędą się 21 maja. Na plac Zebrań Ludowych będzie mogło wejść 20 tys. ludzi. Studencki bilet w przedsprzedaży kosztuje 10 zł, normalny 70 zł.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny