Gdynia wprowadza elektroniczny monitoring "kopert". Aplikacja znajdzie parking osobom niepełnosprawnym

Koniec z krążeniem w poszukiwaniu parkingu dla osób z niepełnosprawnościami w Gdyni. Miasto wprowadza system, który lokalizuje i wskazuje kierowcom wolne miejsca.
Zobacz wideo

Kierowcy aut uprawnionych do parkowania na "kopertach" nie muszą już wypatrywać ich w czasie jazdy. O tym, gdzie czeka na nich wolne miejsce, poinformuje miejska aplikacja Gdynia.pl. Na mapie można zobaczyć wyznaczone parkingi w kolorze zielonym - jeśli są wolne i czerwonym - jeśli ktoś już z nich korzysta.

- Zależy nam, aby osoby z niepełnosprawnościami nie musiały wyszukiwać miejsc do zaparkowania i wiedziały, czy w danym momencie miejsce jest puste - tłumaczy Jakub Ubych, wiceprzewodniczący Rady Miasta w Gdyni. - Dzięki zastosowaniu sieci czujników, które są zamontowane dosłownie pod tymi miejscami, w aplikacji Gdynia.pl pokazujemy, czy dane miejsce w tym momencie jest wolne - dodaje.

Informacja w czasie rzeczywistym

System działa w czasie rzeczywistym. Informacje z czujników trafiają na serwer, który od razu przekazuje je do aplikacji. - Dosłownie pięć sekund po zaparkowaniu samochodu miejsce jest odhaczone już jako zajęte. Natomiast pięć sekund po tym, jak zostanie opuszczone przez samochód, widzimy jego dostępność - zapewnia Ubych. - Co więcej, w aplikacji mamy możliwość nawigowania do tej lokalizacji. Co bardzo istotne, jeżeli w czasie dojazdu do tego miejsca zostanie ono zajęte, to aplikacja wskaże i pokieruje do najbliższego wolnego - nadmienia.

Po kopertach miejsca dla autokarów? Parkingi podziemne?

Wdrożenie monitoringu parkingów pozwoli skrócić czas poszukiwania miejsca parkingowego i tym samym ograniczyć ruch samochodowy w centrum. Na razie system obejmuje 31 miejsc dla niepełnosprawnych w centrum miasta. Urzędnicy zapewniają, że będzie ich coraz więcej.

Docelowo czujniki mogą pomagać też turystom - jednym z rozważanych pomysłów jest objęcie systemem miejsc przeznaczonych na postój autokarów. Jeśli kierowcy będą mieli przekonanie, że jadą tam, gdzie będą mogli zaparkować, to uda się ograniczyć ich ruch w centrum.

Kolejnym pomysłem podsuwanym urzędnikom przez samych mieszkańców, są miejsca w parkingach podziemnych. - Już teraz mieszkańcy zadają pytanie, czy nie możemy na przykład zintegrować i pokazywać dostępności miejsca na przykład pod placem Grunwaldzkim - przyznaje Jakub Ubych. - Do tego dojdzie parking zbudowany pod Parkiem Centralnym, to na pewno jest kierunek warty rozpatrzenia - dodaje.

Na rozszerzenie systemu na wszystkie miejsca postojowe na razie szans nie ma. - Trzeba sobie zdawać sprawę, że instalacja czujnika na każdym miejscu postojowym byłaby dużym wyzwaniem zarówno logistycznym, jak i finansowym - rozkłada ręce nasz rozmówca.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny