Bydgoszcz. W przyszłym tygodniu wypłata dodatku węglowego? Urzędnicy zdziwieni. "Niemożliwe"

Jak podaje ministerstwo, w przyszłym tygodniu miałyby ruszyć pierwsze wypłaty dodatku węglowego dla mieszkańców. Urzędnicy, z którymi rozmawialiśmy, dziwili się takim deklaracjom. I przekonywali, że nawet jeśli środki trafią na konto samorządu, nie da się od razu przekazać ich mieszkańcom. - To tak nie działa - słyszymy w urzędzie w Bydgoszczy.
Zobacz wideo

- Po 19 września pierwsze osoby będą mogły już otrzymywać wsparcie. Teraz uruchomiliśmy proces wypłaty środków dla samorządów - tak o wypłacie dodatku węglowego mówił reporterowi TOK FM rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska Aleksander Brzózka.

O rządowej dotacji rozmawiamy w piątek z szefową referatu świadczeń rodzinnych w bydgoskim ratuszu. O godzinie 10 pieniędzy od wojewody kujawsko-pomorskiego jeszcze nie było. - Na nasze konto dotacja nie wpłynęła. Nawet jeśli środki będą przed weekendem, to i tak nie zdołamy w poniedziałek ich wypłacić - poinformowała nas Zuzanna Żmijewska-Wróbel.

- Ze względów finansowych to nie jest taka prosta sprawa. Powinna być uchwała rady miasta bądź zarządzenie prezydenta, który musi to umieścić w planie finansowym, żeby był uchwalony budżet w tym zakresie. Trzeba liczyć się z tym, że to trochę potrwa - tłumaczyła urzędniczka.

"Spodziewamy się lawiny odwołań"

Tymczasem w Bydgoszczy na pieniądze czeka niemal 8200 osób, które od 17 sierpnia do 15 września złożyły wnioski o 3 tysiące złotych jednorazowej dotacji. - Po wstępnej weryfikacji wiemy, że 1200 gospodarstw musimy sprawdzić dokładniej, bo są zgłoszone na ten sam adres, a około 800 nie jest z kolei wpisanych do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków - podała Żmijewska-Wróbel.

15 września Sejm znowelizował przepisy dotyczące dodatku węglowego, by wprowadzić zasadę - jeden dodatek na jeden adres i wyeliminować osoby próbujące wyłudzić pieniądze. Urzędnicy będą teraz dokładnie sprawdzać, komu wypłacić dotację, gdy chętnych jest kilka osób z tego samego adresu. - Decyduje zasada "kto pierwszy, ten lepszy", dlatego nasi pracownicy zapisywali na wnioskach datę, a nawet godzinę przyjęcia dokumentów - wyjaśniała nasza rozmówczyni.

- Jeżeli dane rodziny się nie dogadają, będziemy musieli weryfikować, kto jest właścicielem mieszkania, kto opłaca śmieci. Będziemy występowali do MOPS-u o wywiad środowiskowy. To my, jako urzędnicy, podejmujemy decyzję, komu te pieniądze wypłacić, dlatego spodziewamy się niestety odwołań na szeroką skalę - dodała. Jeśli wniosek będzie wymagał dłuższej weryfikacji, to urzędnicy będą mieć już nie 30, a 60 dni na jego rozpatrzenie.

Wnioski o dodatek węglowy do 30 listopada

Liczba wniosków o dodatek węglowy systematycznie rośnie, bo do Wydziału Świadczeń Społecznych przy ulicy Wojska Polskiego 65 cały czas przychodzą mieszkańcy Bydgoszczy. W piątek na korytarzu spotykamy panią Wiktorię z Miedzynia. - Na sezon grzewczy zużywamy pomiędzy 3 a 4 tony węgla. Część już kupiłam wiosną za 1500 złotych za tonę i starczy nam to do połowy stycznia - wylicza. - Koszty ogrzewania bardzo wzrosły, w związku z tym korzystam z pomocy, jak jest udzielana - dodaje.

- Liczy Pani, że dostanie te pieniądze? - pytamy. - Myślę, że ustawodawca wiedział, jakimi środkami dysponuje i jeśli zaproponował kwotę 3 tysięcy złotych, to wcześniej dokonał jakiejś kalkulacji - mówi nam seniorka.

Mieszkańcy Bydgoszczy, którzy jeszcze nie złożyli wniosku o wypłatę 3 tysięcy złotych, mogą to zrobić do 30 listopada. Wówczas pieniądze mają być wypłacone najpóźniej 30 stycznia.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny