Bydgoskie szkoły szukają strzelnic. "Kiedyś mieliśmy, ale zamieniliśmy na salę lekcyjną"

Od września w szkołach ponadpodstawowych - w ramach edukacji dla bezpieczeństwa - będą obowiązkowe zajęcia strzeleckie. W wielu placówkach na razie teoretyczne, bo nie wszędzie są strzelnice, na których uczniowie mogliby ćwiczyć. - Kiedyś ją mieliśmy, ale zamieniliśmy na salę lekcyjną - mówi TOK FM dyrektorka Zespołu Szkół Budowlanych w Bydgoszczy.
Zobacz wideo

Ministerstwo Edukacji i Nauki zmieniło podstawę programową w zakresie edukacji dla bezpieczeństwa. Rozporządzenie, które podpisał minister Przemysław Czarnek, zakłada, że uczniowie szkół ponadpodstawowych będą trenować umiejętności strzeleckie z wykorzystaniem broni kulowej, pneumatycznej, replik broni strzeleckiej (ASG), strzelnic wirtualnych albo laserowych. Placówki, które mają dostęp do strzelnicy, będą realizować zajęcia już od nowego roku szkolnego, pozostałe mogą skorzystać z dwuletniego okresu przejściowego.

"Kiedyś mieliśmy strzelnicę, ale zamieniliśmy ją na salę lekcyjną"

W Zespole Szkół Budowlanych (ZSB) w Bydgoszczy strzelnica kiedyś była, ale kilka lat temu została zlikwidowana. - To była jedna z moich pierwszych decyzji jako dyrektora - wspomina Magdalena Popielewska. - Strzelnica nie była nam potrzebna i została po prostu zamieniona na salę lekcyjną. Teraz w powiecie będziemy szukać miejsca, gdzie uczniowie mogliby ćwiczyć - dodaje.

Nad tym, gdzie takie zajęcia mogłyby się odbywać, zastanawiają się też inni dyrektorzy bydgoskich szkół. - Na razie nic jeszcze nie wiadomo. Jesteśmy przed naradami z kuratorem oświaty oraz wydziałem edukacji - wyjaśnia dyrektor VII Liceum Ogólnokształcącego Janusz Kitajgrodzki. - Biorąc pod uwagę lokalizację naszej szkoły, przynajmniej teoretycznie, istnieją szanse na prowadzenie takich zajęć na obiektach sportowych klubu Zawisza, natomiast praktyczne rozwiązania będziemy pewnie wdrażali wkrótce - dodaje nasz rozmówca.

Uczniowie pierwszych klas ZSB na razie najprawdopodobniej będą poznawać tylko teorię. - W przedmiocie edukacja dla bezpieczeństwa mamy też nowe zagadnienia, jak identyfikacja wyzwań, przygotowanie do działań ratowniczych czy właśnie posługiwanie się bronią. Na wprowadzenie zajęć praktycznych mamy jednak jeszcze dwa lata - zauważa Popielewska.

Kto będzie płacił za zajęcia?

W całym kraju brakuje strzelnic, na których mogłyby odbywać się zajęcia, dlatego wiele szkół będzie odwlekać w czasie wprowadzenie zajęć praktycznych. W ubiegłym roku - w ramach ogłoszonego jeszcze przez Antoniego Macierewicza programu "Strzelnica w powiecie" - powstało 46 takich miejsc, a powiatów jest ponad 300.

W Bydgoszczy postrzelać można m.in. na WKS Zawisza przy ulicy Gdańskiej, na Strzelnicy Belma przy ulicy Łochowskiej 69, BTS Hunter przy ulicy Śniadeckich, a także na Strzelnicy Garnizonowej przy ulicy Rynkowskiej 9.

Na razie nie wiadomo, kto będzie płacił za wynajem strzelnic, amunicję i instruktora, bo resort edukacji nie podaje takich wyliczeń.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny