Bydgoszcz. Piją, palą i hałasują, a mieszkańcy się denerwują. "Wylegitymowaliśmy ponad 100 osób"

Mieszkańcy bydgoskich osiedli skarżą się policji na grupki młodych ludzi, którzy piją alkohol i hałasują pod oknami do późnej nocy. To jedna z najczęściej zgłaszanych spraw na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Tylko w kilku ostatnich dniach na Błoniu funkcjonariusze wylegitymowali ponad 100 osób.

Ładna pogoda sprzyja przesiadywaniu młodych ludzi na ławkach w parkach, na skwerach czy placach zabaw - często do późnej nocy i z puszką piwa w ręku. Zdarzają się akty wandalizmu, jak poprzewracane kosze na śmieci czy uszkodzenia huśtawek dla najmłodszych. Takich zgłoszeń policjanci mają latem dużo, dlatego regularnie przeprowadzają akcje na bydgoskich osiedlach.

- W ostatnich dniach na Błoniu wylegitymowaliśmy ponad 100 osób - wylicza nadkomisarz Przemysław Słomski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Policjanci nałożyli 21 mandatów karnych. Zastosowali też pouczenia, a w jednym przypadku skierowali sprawę do sądu - dodaje.

Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, takich jak ulice, skwery, parki czy place zabaw, grozi mandat karny w wysokości 100 zł.

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa

Mieszkańcy Bydgoszczy mogą zgłaszać takie sytuacje, dzwoniąc bezpośrednio na policję albo poprzez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. - Przybliżamy sobie konkretną ulicę, park czy plac i zaznaczamy wybrane przez nas zagrożenie, które zaobserwowaliśmy akurat w tym miejscu - wyjaśnia Przemysław Słomski. - Naszym zadaniem jest zweryfikowanie w ciągu kilku dni, czy jest to rzeczywiście prawda. Informacja trafia do konkretnego komisariatu, a jeśli nie dotyczy policji, jest przekazywana dalej, do innych instytucji - dodaje nasz rozmówca.

W Bydgoszczy - na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa - najczęściej zgłaszane są zdarzenia drogowe. Na pierwszym miejscu jest to przekraczanie dozwolonej prędkości - tych zgłoszeń od początku roku było ponad 480. Na drugim miejscu jest nieprawidłowe parkowanie, a na trzecim właśnie spożywanie alkoholu w miejscach publicznych. - W pierwszej piątce mamy też gromadzenie się małoletnich zagrożonych demoralizacją - wylicza Słomski. Wówczas przyjeżdżamy we wskazane miejsca kilka razy w ciągu paru dni i często problem udaje się rozwiązać - dodaje.

Widzisz wandala - dzwoń!

Policjanci apelują też, by w nagłych przypadkach nie czekać i zawsze dzwonić pod numer alarmowy 112. - Kiedy widzimy, że na przykład dochodzi do aktów wandalizmu, że ktoś dewastuje pojazdy, przystanek autobusowy czy budynek, to naszym obowiązkiem jest powiadomić policję jak najszybciej - tłumaczy nasz rozmówca. - Pamiętajmy, że zgłoszenia są anonimowe i nie musimy się przedstawiać. Na miejsce od razu wyślemy patrol, który sprawdzi, co się dzieje - dodaje.

W ubiegłym roku Bydgoszcz wydała pół miliona złotych na naprawy uszkodzonych ławek, placów zabaw, urządzeń sportowych czy przystanków autobusowych.  Akty wandalizmu i podejrzane zachowania można zgłaszać nie tylko na policję, ale też do Straży Miejskiej lub do Bydgoskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny