Bydgoszcz jak uzdrowisko. "Mieszkańcy nawet nie wiedzą, jaki w mieście mają skarb"

W Lesie Gdańskim w Bydgoszczy powstanie Pijalnia Wód. Serować będzie cztery rodzaje wód - także o właściwościach leczniczych i terapeutycznych. - Stara, szlachetna woda podziemna, to nasz bydgoski skarb - mówi przedstawicielka Miejskich Wodociągów.
Zobacz wideo

Jak tłumaczy nam Mirosława Chabowska z Miejskich Wodociągów i Kanalizacji, mieszkańcy nawet nie zdają sobie sprawy, że w rejonie ulicy Jasinieckiej (w Lesie Gdańskim), pod ziemią, na głębokości porównywalnej do siedmiu wieżowców, płynie stara, dobra, szlachetna woda. Nie ma tam podziemnych korytarzy, a woda znajduje się między ziarnkami piasku. - My ją odsączamy pod dużym ciśnieniem i dlatego ma tak dobrą jakość - mówi. Jako ciekawostkę dodaje, że woda bydgoska - płynąc do studni - sama się filtruje, a na swojej drodze zyskuje cenne mikroelementy, w tym naturalny węglan wapnia. 

Woda dla urody, zdrowia i dobrego samopoczucia

- Mamy w mieście skarb, unikalną w skali kraju wodę - przekonuje Chabowska. Jak wyjaśnia dalej, woda bydgoska zawiera magnez, wapń, potas oraz sód. - Natomiast to, co wyróżnia wodę z Lasu Gdańskiego, to unikalny lit. To pierwiastek, który jest naturalnym antydepresantem - mówi. Wśród właściwości litu wymienia się między innymi hamowanie postępów choroby Alzheimera czy wpływ na leczenie depresji, choroby dwubiegunowej oraz schizofrenii.

Drugim unikalnym pierwiastkiem, który ma woda w Bydgoszczy, jest stront - pomocny w profilaktyce oraz leczeniu chorób kości. - Woda z Lasu Gdańskiego jest wodą średniozmineralizowaną, a to znaczy, że jest to woda najbardziej korzystna dla naszego organizmu - informuje nasza rozmówczyni. 

Pijalnia z czterema rodzajami wód

Przez 20 lat bydgoszczanie przyjeżdżali do ujęcia w Lesie Gdańskim, by zaczerpnąć wodę bezpośrednio ze studni. - Urządzenia się zużyły, a ponieważ podczas pandemii stację czerpania musieliśmy zamknąć, na razie jej nie otwieramy. Rozpoczęliśmy natomiast prace projektowe i planujemy zbudować w tym miejscu nowoczesną, piękną pijalnię wód - tłumaczy Chabowska.

Wodociągi czekają na pozwolenie na budowę i tworzą wizję pijalni. - Na pewno będzie to zadaszone, częściowo zabudowane szkłem pomieszczenie z ławeczkami. Będziemy tam serwować cztery rodzaje wody prozdrowotnej: czterojonową, trzyjonową, wodę uzdatnioną i wodę na bazie tej uzdatnionej, z dodatkiem potasu. Woda będzie czerpana z czterech różnych studni, a mamy ich w Lesie Gdańskim aż 20 i woda z każdej z nich zawiera inne pierwiastki - opisuje Chabowska. - Sami czekamy na tę pijalnię, bo dzięki niej Bydgoszcz zyska dodatkowy walor miasta nie tylko pięknego i położonego nad piękną rzeką ale i uzdrowiska - cieszy się.

Warto dodać, że bogata w minerały woda płynie też z bydgoskich kranów. Na osiedlach podłączonych do ujęcia Las Gdański mieszkańcy mają w domach wodę pochodzącą z głębokich studni. Inni zaś - wodę z ujęcia powierzchniowego na Czyżkówku, która jest uzdatniana tak, by nabierała cech wody podziemnej, a potem mieszana z tą wodą z Lasu Gdańskiego, więc bez obaw można pić kranówkę. - Nie należy jej też filtrować, bo wtedy wytrącamy z niej unikalne minerały - zaznacza Chabowska. 

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny