Bydgoszcz potrzebuje 50 pedagogów i psychologów do przedszkoli. "Mamy obawy, skąd tę kadrę weźmiemy"

Od września w polskich szkołach i przedszkolach będzie więcej psychologów i pedagogów specjalnych. Ministerstwo Edukacji i Nauki wprowadza bowiem nowe standardy opieki nad uczniami i najmłodszymi dziećmi. - Od 1 września potrzebujemy 50 pedagogów, psychologów czy pedagogów specjalnych - mówią władze Bydgoszczy.
Zobacz wideo

Nowe przepisy wprowadzone przez Ministerstwo Edukacji i Nauki określają, ilu specjalistów musi być zatrudnionych w szkołach i przedszkolach od 1 września. W placówce liczącej od 50 do 100 uczniów ma pojawić się jeden etat specjalisty. Tam, gdzie jest powyżej 100 uczniów, takich etatów ma być 1,5 i potem 0,2 etatu na każdych kolejnych 100 uczniów.

W Bydgoszczy oznacza to 50 nowych etatów, głównie w przedszkolach, bo to w nich jest największy problem z dostosowaniem się do nowych, ministerialnych standardów. - Do tej pory przedszkolami w naszym mieście opiekowały się poradnie pedagogiczno-psychologiczne, ale od 1 września w każdej placówce musi być zatrudniony specjalista - wyjaśnia wiceprezydent Bydgoszczy Iwona Waszkiewicz. - Dlatego zachęcam osoby, które poszukują pracy na stanowisku psychologa, pedagoga, logopedy czy pedagoga specjalnego do przyjścia do naszych przedszkoli - dodaje.

Wiceprezydent przyznaje, że martwi się, czy w mieście uda się w ogóle znaleźć tylu specjalistów. - Mamy pewne obawy, skąd tę kadrę weźmiemy. Wszyscy wiemy, jakie są wynagrodzenia nauczycieli. Że one nie rosną i nie zachęcają młodych do pracy. Mam nadzieję, że to się zmieni - mówi. Zwłaszcza, że zmiany wprowadzone przez resort zakładają kolejny wzrost liczby etatów specjalistów w 2024 roku (o 0,5 etatu). MEiN chciałoby, żeby ich liczba wzrosła łącznie z 21 tysięcy (obecnie) do 51 tysięcy.

Mało czasu na znalezienie specjalistów.

Podobne obawy słychać też w innych miastach. Urzędnicy martwią się, że jest bardzo mało czasu na zatrudnienie nowych osób. Zwracają też uwagę, że do ustawy nie ma nawet rozporządzeń. - Nowe stanowisko, które się pojawia w przepisach, czyli pedagog specjalny, nie ma określonych zadań. Nie wiemy, jakie kwalifikacje ma mieć ta osoba, a jest to jedno ze stanowisk, które są wymagane wśród puli stanowisk specjalistycznych do zatrudnienia w szkołach - tłumaczy dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Krakowa Anna Domańska.

Placówki mają też gotowe i zaakceptowane arkusze na nowy rok szkolny 2022/2023. To oznacza, że nauczyciele, psycholodzy i pedagodzy mają już przyznane przez dyrektorów liczby godzin w poszczególnych placówkach, które nie uwzględniają wprowadzonych przez ministerstwo zmian. Arkusze będą zatem wymagały sporych zmian, a czasu jest coraz mniej.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny