Bydgoszcz. Budżet obywatelski na kredyt? "Będziemy musieli zadłużać miasto"

W Bydgoszczy ruszyła kolejna - 10. już - edycja budżetu obywatelskiego. Z jednej strony urzędnicy zachęcają mieszkańców do składania projektów, ale z drugiej już martwią się, z czego zostaną zrealizowane. - Na pewno trzeba będzie korzystać z takich opcji jak kredyt czy pożyczka - słyszymy w urzędzie miasta.
Zobacz wideo

Na 10. edycję Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego (BBO) ratusz przeznaczy - podobnie jak w ubiegłych latach - 16 milionów złotych. Od 1 czerwca mieszkańcy mogą zgłaszać swoje propozycje, które zostaną zrealizowane w 2023 roku.

Władze miasta nie ukrywają jednak, że sytuacja finansowa Bydgoszczy jest bardzo zła i dlatego coraz trudniej znaleźć w budżecie pieniądze na BBO. - Ten projekt jest realizowany, chociaż mówimy uczciwie, że nie wiemy, co się z nim zdarzy w przyszłości - tłumaczy wiceprezydent Michał Sztybel. - Już teraz, przy edycji przyszłorocznej, na pewno będzie trzeba korzystać z takich opcji, jak kredyty i zadłużanie miasta, aby móc zrealizować budżet obywatelski, bo tak nakazują przepisy - dodaje.

Budżet obywatelski obowiązkowy w 66 polskich miastach

Bydgoszcz - podobnie zresztą jak inne duże miasta - nawet jeśli by chciała, to nie może zrezygnować z budżetu obywatelskiego. Według ustawy o samorządzie gminnym z 2019 roku jest on obowiązkowy w miastach na prawach powiatu, a tych w Polsce jest 66. Wysokość budżetu obywatelskiego musi wynosić co najmniej 0,5 proc. wydatków gminy zawartych w ostatnim sprawozdaniu wykonania budżetu.

Prawo do uczestniczenia w konsultacjach społecznych, a więc także w głosowaniu w budżecie obywatelskim, przysługuje wszystkim mieszkańcom gminy, a kontrolę nad jego wykonaniem sprawują izby obrachunkowe, a nie, jak dawniej - wojewoda.

Nowa kategoria - mikroprojekty osiedlowe

W dziesiątej edycji BBO do podziału - w czterech kategoriach - jest 16 milionów złotych. Najwięcej, bo aż 12 milionów będzie przeznaczone na podstawowe projekty osiedlowe. - Pieniądze dzielone są tu proporcjonalnie do liczby mieszkańców - wyjaśnia koordynator BBO Jacek Rosół. Na projekty duże, ponadosiedlowe miasto przeznaczy z kolei 2,78 miliona złotych, przy czym jeden pomysł zaakceptowany przez trzy Rady Osiedli, może kosztować nawet 1,39 miliona złotych.

Trzecią kategorią, w której mieszkańcy Bydgoszczy mogą proponować swoje pomysły, są projekty osiedlowe. - Można zgłaszać działania aktywizujące, festyny, koncerty, festiwale czy zajęcia sportowe dla dzieci - wylicza Jacek Rosół. Wartość jednego projektu nie może przekroczyć 38,6 tysięcy złotych.

Nowością w tym roku jest czwarta kategoria, czyli mikroprojekty osiedlowe. Tu koszt pojedynczego zadania nie może przekroczyć 10 tysięcy złotych. - Mogą to być ławeczki ze stołem do gry w warcaby czy zacienienie skweru przez posadzenie drzew - wyjaśnia przewodniczący Rady Osiedla Fordon Jan Kwiatoń. - Każde osiedle zostanie wzbogacone o 10 tysięcy złotych i proszę mieszkańców o opinie, czy jest to rzeczywiście potrzebne - dodaje społecznik.

Projekty do Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego można składać elektronicznie od 1 czerwca do 5 lipca. Po ich weryfikacji, od 15 listopada do 15 grudnia, odbędzie się głosowanie. Wybrane przez mieszkańców pomysły zostaną ogłoszone 15 stycznia i zrealizowane w 2023 roku.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny