Bydgoszcz. Nowy punkt dla uchodźców. "Umowa jest do października, ale mamy nadzieję, że wojna skończy się szybciej"

W bydgoskim Fordonie ruszył drugi magazyn darów dla uchodźców z Ukrainy, współfinansowany przez urząd miasta. W Bydgoszczy działa też kilka społecznych punktów, w których Ukraińcy mogą otrzymać żywność, środki czystości i ubrania. - Potrzeby cały czas są bardzo duże. Codziennie odwiedza nas od 60 do 120 osób - mówią nam wolontariusze.
Zobacz wideo

Nowy punkt zbiórki i wydawania darów powstał przy ulicy Kleeberga 3. Uruchomiła go Fundacja Kaktus, która kilka tygodni temu zgłosiła się do urzędu miasta po dofinansowanie. - To taki fordoński punkt pomocy osobom z Ukrainy, zorganizowany całkowicie przez wolontariuszy, ale przy pomocy miasta i spółdzielni mieszkaniowej - opowiada Anna Leszczyńska. - Umowę z miastem na prowadzenie tego punktu mamy podpisaną do 31 października, ale mamy nadzieję, że ta wojna skończy się szybciej - dodaje społeczniczka.

Drugi punkt pomocy dofinansowany z budżetu miasta to magazyn Stowarzyszenia "Dzięki Wam", prowadzony przy ulicy Grunwaldzkiej 32 (wejście od ulicy Granicznej i Jasnej). Obydwu organizacjom pożytku publicznego urzędnicy przyznali łącznie 36 tysięcy złotych. Punkty kontynuują działania realizowane wcześniej przez ratusz i wolontariuszy w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym, gdzie od lutego do końca kwietnia przekazano dary dla blisko 15 tysięcy osób.

"Potrzebne produkty, by ugotować coś ciepłego"

W Bydgoszczy działa też kilka punktów społecznych, w których uchodźcy mogą otrzymać pomoc. Dary zbierają i wydają m.in. Polski Czerwony Krzyż, Bazylika, Dom Kultury Bartosz, Fundacja Pro Omnis oraz Sklep "Za dziękuję" przy ulicy Pod Blankami.

Prężnie działa też magazyn z darami przy ulicy Gdańskiej 138. Codziennie odwiedza go od 60 do 120 osób z Ukrainy. - Cały czas potrzebna jest m.in. żywność - apeluje Joanna Czerska-Thomas, która razem z innymi wolontariuszami wydaje dary. - Można przynosić olej, który jest bardzo potrzebny, kawę, herbatę, mleko, artykuły dla dzieci, kasze i wszelkiego rodzaju rzeczy obiadowe, żeby można było przygotować przynajmniej jeden ciepły posiłek - wymienia wolontariuszka.

388 tysięcy złotych od wojewody

Stowarzyszenia i fundacje działające na rzecz uchodźców wspiera także wojewoda kujawsko-pomorski. W maju podpisał z organizacjami z całego regionu 19 umów. - Chciałbym podkreślić, jak ważne jest to, że właśnie my pomagamy naszym przyjaciołom zza wschodniej granicy - mówi Mikołaj Bogdanowicz. - Przeżywają oni bardzo trudny moment w swojej historii. My takich momentów też mieliśmy bardzo wiele, jesteśmy doświadczonym narodem - podkreśla wojewoda.

Jedną z organizacji, która otrzymała wsparcie, jest Stowarzyszenie Alter Ino z Inowrocławia. - Dostaliśmy w sumie 15 tysięcy złotych na zakup najpotrzebniejszych artykułów - mówi jej prezes Bartosz Ogórkowski. - Przede wszystkim mówimy tutaj o żywności, chemii i środkach czystości, bo na to jest największe zapotrzebowanie - wskazuje społecznik.

Do tej pory wojewoda przekazał kujawsko-pomorskim organizacjom pożytku publicznego 388 tysięcy złotych.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny