Drogowy horror w Bydgoszczy dobiegnie końca? Będzie jeszcze gorzej. "To jest niezrozumiałe"

Bydgoszcz - miasto rozkopanych ulic. Tak o tym, co dzieje się w mieście mówią oburzeni kierowcy. Chodzi o utrudnienia na ulicy Fordońskiej, do której niebawem dojdą też remonty na Toruńskiej. - Uwielbiam poczucie humoru naszych drogowców - komentują mieszkańcy.
Zobacz wideo

W Bydgoszczy od kilku miesięcy trwa budowa mostów przez Brdę, które połączą ulice Fordońską i Toruńską. Mosty - w ciągu ulicy Kazimierza Wielkiego - powstaną dwa: jeden dla samochodów, a drugi dla tramwajów. Konstrukcja, po której będą poruszać się tramwaje, znajdzie się pomiędzy jezdniami.

W związku z budową od miesięcy na ulicy Fordońskiej - na wysokości Kazimierza Wielkiego - kierowcy przejeżdżają przez tymczasowe rondo. Północna jezdnia Fordońskiej - od września 2021 roku - jest zamknięta - między Bałtycką a Fabryczną. Samochody jadące w obu kierunkach muszą zmieścić się na jednej jezdni. Do tych prac bydgoscy kierowcy już się przyzwyczaili, choć trzeba uważać, bo rondo przecinają tory. W godzinach szczytu tworzą się tu duże korki. Złość kierujących potęgują też prace prowadzone równocześnie na Fordońskiej przez wodociągi. Od ponad miesiąca korki wydłużyły się  wskutek zwężenia Fordońskiej u zbiegu ze Sporną. Kolejki aut ustawiają się przez to także na Kamiennej. 

Będzie jeszcze gorzej

By włączyć ruch tramwajowy przez nowy most - do istniejącej już sieci tramwajowej, powstaje nowe torowisko na ulicy Perłowej. - W tym tygodniu wykonana została dolna warstwa konstrukcji przyszłego torowiska. Wykonane są też wszystkie fundamenty pod słupy trakcyjne. Na teren budowy zwożone są też elementy przyszłego torowiska: podkłady i szyny - wylicza Tomasz Okoński, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. - Wykonawca przygotowuje się teraz do włączenia przyszłego torowiska do ulicy Toruńskiej, a to oznacza zmiany w organizacji ruchu - dodaje.

Od poniedziałku (11 kwietnia) planowane jest wprowadzenie zmian w dotychczasowej organizacji ruchu na ul. Toruńskiej. Powstało już tymczasowe rondo na wysokości miejskich wodociągów oraz tymczasowy przejazd przez torowisko na wysokości skrzyżowania Toruńska - Nowotoruńska.

- Ruch pojazdów w obu kierunkach zostanie poprowadzony jezdnią północną, a jezdnia południowa - na wysokości Perłowej - zostanie zamknięta. Dojazd nitką południową będzie zapewniony tylko do prywatnych posesji oraz pobliskich bloków - wyjaśnia rzecznik drogowców. 

Utrudnienia w ruchu związane z przebudową torowiska i jezdni w obszarze ul. Perłowej, potrwają do jesieni.

Samo wprowadzanie zmian już wydłużyło dojazd do pracy

- Mieszkam na wysokości Miejskich Wodociągów i Kanalizacji. To, co dzieje się od tygodnia na ulicy Toruńskiej, jest niezrozumiałe. Zamknięcie jednego pasa po jednej i drugiej stronie spowodowało niewyobrażalne korki - mówi nam pani Ania. Od kilku dni do pracy, zamiast 10 minut, jedzie pół godziny. - Nie rozumiem sensu ronda, które powstaje na wysokości MWIK-u. Tym bardziej, że kilka metrów dalej jest osobny pas do zawracania. Ale chyba powinniśmy być przyzwyczajeni, że w działaniach naszych drogowców nie należy szukać sensu - kwituje, nie kryjąc oburzenia.

- Rozkopana Fordońska, co tam! Dołożymy jeszcze utrudnienia na równoległej Toruńskiej, żeby kierowcom jeździło się ciekawiej! Uwielbiam poczucie humoru bydgoskich drogowców - komentuje z kolei pani Marta.

Nowe mosty przez Brdę mają być gotowe jesienią 2023 roku.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny