Bydgoszcz. Na kilka dni zamykają magazyn z darami dla uchodźców z Ukrainy. Gdzie znajdą pomoc?

- Jedni oferują mieszkania i pieniądze, ja swój czas i pracę - mówi pan Krzysztof, wolontariusz z Bydgoszczy, który pomaga Ukraińcom. Jest ich wprawdzie mniej niż na początku wojny, ale żywność i ręce do pracy dalej są potrzebne. W tym tygodniu uchodźcom może być trudniej, bo główny magazyn darów będzie zamknięty.
Zobacz wideo

Jeszcze dwa-trzy tygodnie temu wolontariusze wydawali średnio 150 paczek dziennie dla około pół tysiąca osób. Dziś, jak zauważa koordynatorka punktu Dorota Glaza, liczba ta zmniejszyła się o jedną trzecią. - Nadal jest ogromna, ale widać chociażby na naszej hali, że potrzebujących jest trochę mniej. Kompletujemy około 100 zamówień dziennie, co daje liczbę około 300-400 osób, którym pomagamy - wylicza.

Potrzebna żywność, ale używane ubrania i buty już nie

Wolontariusze cały czas apelują o dary. Potrzebne są kosmetyki, środki czystości, pieluchy dla dzieci, materiały plastyczne, a także żywność - kasze, konserwy, cukier, mąka, przekąski dla dzieci. Do magazynu darów, jak mówi nam wolontariusz Krzysztof, trafiają też owoce i warzywa. - Przebieramy cebulę. Wiadomo, ktoś ją przywiózł z dobrego serca i nie możemy pozwolić, żeby się zmarnowała - opowiada.

Magazyn pełen jest za to kartonów z ubraniami i butami. - Hala ma 3 tysiące metrów kwadratowych, a znaczna jej część jest zapełniona właśnie używanymi rzeczami - wskazuje Dorota Glaza i apeluje: "Jeśli planujecie państwo coś do nas przywieźć, to nie ubrania". - Ich mamy pod dostatkiem, zarówno zimowych, jak i letnich. Chyba, że będzie to nowa bielizna, nowe dresy czy nowe trampki - podaje koordynatorka.

"Wiemy, że to nie sprint, tylko maraton, ale nie widać mety"

W Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym codziennie pomaga około 100-150 osób. Magazyn darów regularnie odwiedzają m.in. grupy zorganizowane z zakładów pracy i bydgoskich szkół. - Starsze klasy robią fantastyczną robotę, dlatego dziękujemy szkołom, że to umożliwiają. Angażują się też spółki miejskie, czy Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna - cieszy się Dorota Glaza.

Jest też grupa stałych wolontariuszy, którzy - jak pan Krzysztof - pomagają od początku wybuchu wojny. - Jedni oferują mieszkania i pieniądze, ja swój czas i pracę. Przyjeżdżam kilka razy w tygodniu, po południu, bo muszę dzielić wolontariat z życiem zawodowym i rodzinnym - wyjaśnia. Pytany o to, czy czuje się zmęczony - odpowiada: "Nie, zmęczenia tutaj nie widać". - Wiemy, że to nie sprint, tylko maraton, ale nie widać mety. W maratonie mamy 42 kilometry a tu nie znamy dystansu - przyznaje nasz rozmówca.

Magazyn w BCTW będzie nieczynny od 7 do 9 kwietnia

Główny magazyn darów w BCTW będzie zamknięty od 7 do 9 kwietnia. W tych dniach dary można przywozić do kilku osiedlowych punktów:

  • Bydgoskie Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych i Wolontariatu ul. Gdańska 5, przyjmuje dary od poniedziałku do piątku w godz. 8-20 oraz w soboty w godz. 10-14
  • Fundacja EMIC w Bydgoszczy, ul. Gdańska 128, przyjmuje dary codziennie w godz. 9-20,
  • Szkoła Podstawowa nr 65, ul. Duracza 7 (Fordon) - od poniedziałku do piątku w godz. 16-18,
  • Szkoła Podstawowa nr 28, ul. Baczyńskiego 1 (Kapuściska ) - od poniedziałku do piątku w godz. 16-18,
  • Szkoła Podstawowa nr 64, ul. Sardynkowa 7 (Osowa Góra) - od poniedziałku do piątku w godz. 16-18.

10 kwietnia, w niedzielę, magazyn BCTW znów będzie czekał na darczyńców od 10 do 20, a na potrzebujących uchodźców z Ukrainy od 12 do 18. W kolejnych dniach punkt będzie już czynny normalnie.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny