Bydgoszcz. Główny punkt z darami dla uchodźców przenosi się do Szubina. "Nie wiem, kto tam dojedzie"

W Bydgoszczy nie będzie już centralnego magazynu darów dla Ukraińców. Z wielkiego Centrum Targowo-Wystawienniczego wojewoda przenosi punkt do siedziby straży pożarnej w Szubinie.
Zobacz wideo

Od początku wojny w Ukrainie Bydgoskie Centrum Targowo-Wystawiennicze w Myślęcinku stało się centrum dowodzenia, jeśli chodzi o zbiórkę i dystrybucję darów dla uchodźców w całym regionie. Do czwartku działał tu zarówno punkt miejski, jaki ten wojewódzki - organizowany przez wojewodę kujawsko-pomorskiego. Tego drugiego już jednak nie ma.

Nowe miejsce w siedzibie straży pożarnej

Obiekt za darmo, na cały marzec, udostępnił wojewodzie prezydent Bydgoszczy. Z zebranych tutaj rzeczy korzystali nie tylko uchodźcy mieszkający w regionie. - Wysłaliśmy 15 tirów z żywnością czy ubraniami do  Ukrainy, do różnych punktów pomocowych w kraju, ale też na przykład na dworzec kolejowy Bydgoszcz-Główna - mówił wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Podziękował prezydentowi miasta Rafałowi Bruskiemu za udostępnienie centrum nieodpłatnie na cały marzec, ale dłużej korzystać z niego nie będzie. - Opłata za kwiecień to miało być 40 tysięcy złotych. Wydawało nam się, że to bardzo dużo. Zwłaszcza, że potrzeba na magazyn wojewódzki już się wyczerpuje - tłumaczył wojewoda.

Od 1 kwietnia regionalne centrum darów dla uchodźców znajdzie się w magazynie Państwowej Straży Pożarnej w Szubinie. W punkcie będą pomagać strażacy i żołnierze WOT.

- Dopóki obiekt w Myślęcinku wojewoda miał za darmo, było super - mówi Iwona Czerska-Thomas, radna angażująca się w pomoc uchodźcom. - Teraz, kiedy miałby za niego płacić, wywiezie dary na peryferie. Nie wiem, kto tam dojedzie, czemu ma to służyć? Ciężko tę decyzję komentować - dziwi się.

Miejski punkt tylko do świąt

Miejski punkt dalej działa - wolontariusze wydają i przyjmują paczki z żywnością, chemią, środkami czystości czy ubraniami. Z pomocy centrum korzysta nawet 100 ukraińskich rodzin dziennie. Uchodźcy mogą przyjeżdżać od poniedziałku do soboty miedzy godziną 12 a 18.

Jednak i ten magazyn ma działać w bydgoskim centrum tylko do świąt wielkanocnych. A co potem? - Przygotowujemy się do otwarcia społecznego punktu przyjmowania i wydawania darów, w udostępnionych nam budynkach na rogu ulicy Gdańskiej i Kamiennej - informuje Czerska-Thomas. - Na razie nie wiadomo, czy nasz punkt stanie się tym miejskim, czy ratusz znajdzie inny obiekt. Na pewno nie będzie jedynym, bo mniejsze punkty społeczne są też na osiedlach - dodaje.

Wolontariusze przygotowują listę takich punktów, by obywatele Ukrainy, którzy zamieszkali w Bydgoszczy, mogli wybrać miejsce, do którego mają najbliżej. - To muszą być miejsca dobrze skomunikowane i z dużymi parkingami, bo paczki, które wydajemy, czasem są bardzo duże. Kompletowałam na przykład potrzebujące rzeczy dla dziewięcioosobowej rodziny. Była ogromna - mówi Czerska-Thomas.

W województwie kujawsko-pomorskim jest między 25 a 35 tysięcy uchodźców. To ciągle dane nieoficjalne. Większość osób z Ukrainy zatrzymała się w Bydgoszczy i okolicach.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny