Bydgoszcz będzie mieć nową biogazownię. A z niej ekologiczny nawóz i paliwo do śmieciarek

Bydgoszcz chce odbierać, sortować i przetwarzać wszystkie śmieci z kilkunastu gmin zrzeszonych w Stowarzyszeniu Metropolia Bydgoszcz. Miasto rozbuduje stację segregacji odpadów i wybuduje nową biogazownię. - To bardzo ważne inwestycje, bo w 2035 roku każda gmina musi osiągnąć wskaźnik recyklingu na poziomie 65 procent - wyjaśniają urzędnicy.

Bydgoszcz zamierza rozbudować stację do segregowania odpadów po to, by przyjmować wszystkie śmieci z gmin zrzeszonych w Stowarzyszeniu Metropolia Bydgoszcz, w których mieszka ponad 600 tys. osób. Inwestycja ma być gotowa za rok.

Dziś do sortowni prowadzonej przez miejską spółkę ProNatura trafia 30 tys. ton odpadów rocznie (papier, szkło i tworzywa sztuczne). - Po rozbudowie, w systemie dwuzmianowym ma być dwa razy tyle - wylicza wiceprezydent Bydgoszczy Michał Sztybel. - W 2035 roku wszystkie gminy w kraju muszą mieć wskaźnik recyklingu na poziomie 65 procent. My na dziś mamy 25 procent. Osiągnięcie tego wskaźnika to dla nas bardzo duże wyzwanie. Tu chodzi nie tylko o to, co jest przez mieszkańców segregowane w poszczególne pojemniki, ale też to, co udaje się wykorzystać dalej - wyjaśnia urzędnik. 

Biogazownia wyprodukuje gaz do śmieciarek

Miasto zamierza też zainwestować w nową biogazownię, która przez unijne prawo traktowana jest na równi z recyklingiem. Instalacja powstanie przy ulicy Prądocińskiej, z dala od zabudowań, przy drodze krajowej nr 10. Będzie przyjmować nawet 60 tysięcy ton odpadów roślinnych rocznie. To 15 razy więcej niż obecnie działająca instalacja. - Rok w rok zwiększa się liczba bioodpadów. Między 2019 a 2020 było to aż 50 procent więcej, ale generalnie tendencja zwyżkowa utrzymuje się od kilku lat - wyjaśnia Sztybel. Z odpadków pochodzenia roślinnego powstanie ekologiczny nawóz rolniczy oraz gaz, który będzie wykorzystywany jako paliwo do śmieciarek.

Spółka ProNatura stara się o dofinansowanie inwestycji wartej kilkaset tysięcy złotych. - Czekamy m.in. na uruchomienie środków unijnych w Polsce, które są niestety bardzo opóźnione. Tam jednym z wymogów będzie pokazanie, że mamy te odpady oraz mamy współpracę metropolitalną, i za to są dodatkowe punkty - tłumaczy wiceprezydent. W przypadku środków z Unii Europejskiej jest szansa nawet na 85 procent dofinansowania inwestycji.

W tym roku spółka ma uzyskać decyzję środowiskową, a w III kwartale 2023 roku ma rozpocząć się projektowanie. Oddanie biogazowni do użytku planowane jest na początku 2025 roku. Urzędnicy nie będą natomiast rozbudowywać spalarni odpadów, do której z samego miasta i okolicznych gmin rocznie trafia 180 tysięcy ton śmieci zmieszanych, nie nadających się do dalszego przetworzenia.

Porozumienia z kilkunastoma gminami

Do końca czerwca kilkanaście gmin ze Stowarzyszenia Metropolia Bydgoszcz podpisze porozumienie z miastem na dostarczanie roślinnych odpadów do nowej biogazowni. - Sześć gmin już podjęło u siebie takie uchwały, są to: Barcin, Dobrcz, Łabiszyn, Szubin, Nakło nad Notecią i Nowa Wieś Wielka. Kolejnych sześć ma ustalone terminy sesji rady gminy, na których burmistrzowie i wójtowie takie projekty uchwał przedstawią. Z trzema mam w najbliższym czasie spotkanie - wyjaśnia wiceprezydent Sztybel.

W środę projekt uchwał przewidujących porozumienia z gminami zostanie przedstawiony na Sesji Rady Miasta Bydgoszczy. Urzędnicy nie wykluczają także współpracy z innymi gminami, co zapewniłoby rentowność inwestycji.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny