Bydgoszcz. Ogromne kolejki po paszport. "Co piąta osoba nie przychodzi na umówioną wizytę"

Tłumy w biurach paszportowych w kujawsko-pomorskim. W marcu 2021 roku o nowy dokument wnioskowało 2600 osób, w tym roku - tylko do połowy miesiąca - ponad 10 tysięcy. - Niestety aż 20 procent umówionych mieszkańców nie przychodzi na wizytę - mówią nam urzędnicy.
Zobacz wideo

Tylko przez dwa i pół miesiąca tego roku mieszkańcy regionu złożyli tyle wniosków, ile przez pierwsze półrocze 2021 roku. Jak tłumaczy nam zastępca dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy Jacek Kowalski, ogromny wzrost związany jest już nie tylko z wakacyjnymi planami Polaków. - Przede wszystkim chodzi o wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Tam mamy kilka milionów rodaków, więc oni oraz ich rodziny potrzebują teraz paszport - wyjaśnia urzędnik.

Ponadto wiele osób ma nieważny dokument. Przez trwającą dwa lata pandemię koronawirusa wcześniej go nie wymienili. Wreszcie - nie bez znaczenia - jest sytuacja za wschodnią granicą. - Część obywateli przestraszyła się i dla własnego bezpieczeństwa taki paszport chce mieć - dodaje Kowalski.

Kilka godzin czekania do okienka. "Mam drożdżówkę i picie"

W kolejce do złożenia wniosku spotykamy emerytkę Sylwię, która przyjechała do Urzędu Wojewódzkiego przy ulicy Konarskiego1 przed godziną 9. Pobrała bilet i na korytarzu czeka na swoją kolej. - Wybieram się w tym roku na wakacje do Chorwacji, a paszport mam nieważny. Mam też kuzynkę w Australii, której dawno nie widziałam i być może do niej polecę - opowiada nam starsza kobieta. - Wniosek już wypełniłam. Mam numer 80, a teraz wchodzi 40. Poczekam, jestem na emeryturze, to mam czas - dodaje z uśmiechem.

W kolejce jest też pani Jadwiga z synem Przemysławem, który mieszka w Wielkiej Brytanii. - Jest strefa Schengen, więc muszę mieć paszport, żeby polecieć - wyjaśnia kobieta. Jej syn dodaje, że próbowali zarejestrować się przez internet, ale do końca maja nie było wolnych terminów. - Rano pobraliśmy bilet i czekamy. Mamy numer 121, czyli jeszcze jakieś 80 osób przed nami - tłumaczy mężczyzna. Pani Jadwiga jest przygotowana na dłuższe czekanie, bo wzięła ze sobą drożdżówkę i picie.

Co piąta osoba nie przychodzi na umówioną wizytę

Kolejki mogłyby być krótsze, gdyby sami mieszkańcy byli bardziej zdyscyplinowani. Urzędnicy zwracają uwagę, że aż 20 procent osób zapisanych na konkretny dzień i godzinę, nie przychodzi na wizytę. - Chciałbym zaapelować do osób, które rejestrowały się telefonicznie lub przez internet, aby w przypadku sytuacji losowej i niemożności przyjścia, odwoływały wizytę i odblokowały miejsce innym mieszkańcom - prosi Jacek Kowalski.

Na wizytę w urzędzie można zapisać się telefonicznie lub przez internet, jednak terminy bardzo szybko znikają. Urzędnicy przychodzą do pracy także w sobotę. - Na 26 marca wszystkie wolne terminy rozeszły się w 15 minut - dodaje Kowalski. Do urzędu można też przyjść bez umawiania się, ale wtedy trzeba liczyć się z wielogodzinnym oczekiwaniem.

Wniosek można złożyć w dowolnym biurze paszportowym 

Wniosek o paszport można złożyć w dowolnym biurze paszportowym w kraju. Do punktu we Włocławku przyjeżdżają na przykład mieszkańcy Płocka czy Warszawy. W Grudziądzu zdarzają się też wizyty z województwa pomorskiego. - Mieliśmy nawet osobę z Podkarpacia. Trzeba jednak pamiętać, że gdzie składamy wniosek, tam musimy odebrać dokument, zatem czekają nas dwie wycieczki - dodaje urzędnik.

Opłata za wydanie paszportu biometrycznego wynosi 140 złotych, dla dzieci między 13. a 18. rokiem życia - 70 złotych, a dla młodszych 30 złotych. Posiadacze Karty Dużej Rodziny mogą liczyć na zniżki, a osobom powyżej 70. roku życia dokument wydawany jest bezpłatnie.

W województwie kujawsko-pomorskim wniosek można złożyć w Bydgoszczy, Toruniu, Włocławku, Grudziądzu i Inowrocławiu. Biura paszportowe czynne są od 7.30 do 16.30. Dodatkowo punkty w Bydgoszczy, Toruniu i Włocławku pracują także w soboty od 8 do 15.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny