Bydgoszcz ma dość awantur o zepsute latarnie. Chce mieć własne oświetlenie

Bydgoszcz chce wymienić wszystkie uliczne lampy na oświetlenie LED i całkowicie uniezależnić się od firmy Enea Oświetlenie. Kilkuletnia inwestycja pochłonie 130 milionów złotych. - Pozwoli nam to zaoszczędzić 51 procent kosztów energii - tłumaczą urzędnicy.
Zobacz wideo

Miasto chce mieć swoje uliczne oświetlenie, bo z Eneą ma regularne konflikty o naprawy zepsutych lamp. Bywało, że egipskie ciemności tygodniami panowały na ulicach Śródmieścia, Bartodziejów czy Fordonu.

W całym mieście jest około 25 tysięcy lamp, z czego do tej pory wymieniono ponad 10 tysięcy z nich. Na modernizację oświetlenia Bydgoszcz wydała w 2019 roku 3,5 miliona złotych, w 2020 - 2 miliony złotych, a w ubiegłym roku - 1,5 miliona złotych. - To są pieniądze unijne, a także z budżetu miasta. Finansowanie państwowe wyniosło zaledwie 0,38 procenta - wyliczał na sesji Rady Miasta wiceprezydent Mirosław Kozłowicz. 

15 tysięcy opraw do wymiany

Do wymiany pozostało jeszcze 4 tysiące opraw należących do miasta. Ponadto urzędnicy chcą postawić około 11 tysięcy nowych punktów świetlnych, czyli tyle, ile dziś jest w zasobach spółki Enea Oświetlenie. Planują również wybudowanie 400 km kabla energetycznego, a także modernizację szaf oświetleniowych.

Urzędnicy przekonują, że lampy LED, które już działają na ulicach Bydgoszczy, dają oszczędności i większe bezpieczeństwo. - Dzięki nowoczesnym sterownikom i punktom świetlnym, mamy możliwość redukcji mocy oświetlenia w godzinach nocnych. Ponadto monitorujemy stan wszystkich wymienionych lamp, czyli wszelkie awarie są zgłaszane przez system i od razu widziane przez pracownika - tłumaczy wiceprezydent Kozłowicz.

Wszystkie nowe inwestycje są podłączane do tego systemu. Wymiana opraw na LED ma przynieść kilkudziesięcioprocentowe spadki kosztów energii. Ponadto nowe lampy - jak przekonują urzędnicy - są bardziej przyjazne dla mieszkańców, bo oświetlają drogę lub chodnik, ale nie świecą w okna domów i mieszkań.

ELENA pomoże zaplanować inwestycje

Wymiana wszystkich pozostałych lamp ma kosztować około 130 milionów złotych i pozwoli zaoszczędzić 51 procent kosztów energii. Urzędnicy najpierw chcą pozyskać pieniądze na przygotowanie projektu modernizacji oświetlenia i w tym celu będą aplikować o środki z programu ELENA (Europejskiego Banku Inwestycyjnego). - Grant pokrywa 90 procent kosztów przygotowania projektu inwestycyjnego i kosztów zarządzania nim, m.in. zatrudnienie personelu, konsultantów i doradców - wyjaśnia wiceprezydent.

Jak informują urzędnicy, inwestycja może być sfinansowana z budżetu miasta, kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego lub w partnerstwie publiczno-prywatnym.  

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny