Bydgoszcz. Szykuje się paraliż miasta. Władze ostrzegają mieszkańców: Omijajcie centrum

Środa będzie trudnym dniem dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej w Bydgoszczy. W mieście oraz na drogach dojazdowych spodziewane są liczne utrudnienia związane z protestami rolników z AgroUnii. Najgorzej ma być w centrum. Lokalne władze apelują do mieszkańców, by w miarę możliwości - omijali te okolice.
Zobacz wideo

W województwie kujawsko-pomorskim ciągniki mają wyjechać m.in. na drogę krajową nr 15, na odcinku Lipnica - Kowalewo Pomorskie, a także na drogę krajową nr 10 - na odcinku od Obrowa do Czernikowa (początek pikiety przy cmentarzu w Dobrzejewicach).

W planach jest również blokada drogi krajowej nr 91 w Nowym Ciechocinku oraz w Łysomicach pod Toruniem. Zablokowana ma być też droga krajowa numer 25 - na rondzie Solidarności w Jaksicach i dalej - na trasie w stronę Inowrocławia.

Rolnicy pojawią się też na drodze krajowej nr 62 w Osięcinach, na odcinku do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 267. Pikieta ma odbyć się także w Rypinie.

Protest przed Urzędem Wojewódzkim w Bydgoszczy

Dużych utrudnień należy spodziewać się też w samej Bydgoszczy. Około godziny 11 do miasta (od strony Koronowa) wjechać ma ponad 100 ciągników. - Kolumna pojazdów będzie poruszać się drogą krajową nr 25, ulicą Koronowską, Nad Torem, Grunwaldzką, Focha i Jagiellońską aż pod siedzibę wojewody kujawsko-pomorskiego - informuje rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy Tomasz Okoński.

O godzinie 11.45 rolnicy rolnicy chcą złożyć petycję na ręce tutejszego wojewody Mikołaja Bogdanowicza. Przed urzędem manifestować ma około 250 osób. - Pojazdy protestujących mają zostać ustawione na prawym pasie ulicy Jagiellońskiej, od ulicy Focha do ronda Jagiellonów. W związku z planowaną dużą liczbą pojazdów, czyli około 150, będą one ustawiane również dalej, na Jagiellońskiej, od ronda do dworca PKS [w obu kierunkach - red.] - dodaje Okoński. Informacje o proteście pojawiły się m.in. na przystankach komunikacji miejskiej.

"Omijajcie centrum miasta" 

Władze Bydgoszczy zaapelowały do mieszkańców, by w miarę możliwości omijali centrum, bo utrudnienia będą spore. - To, jak długo będzie trwał protest, organizatorzy uzależniają od postawy wojewody kujawsko-pomorskiego. Najpóźniej około godziny 17 chcą opuścić miasto. Zastrzegają jednak, że brak pozytywnej odpowiedzi wojewody może spowodować, że pozostaną w Bydgoszczy nawet do 22 - wyjaśnia rzeczniczka prezydenta Bydgoszczy Marta Stachowiak. 

Protesty AgroUnii w środę mają się odbyć także w innych województwach. W sumie, jak zapowiadał w TOK FM Michał Kołodziejczak, lider tego ruchu, szykuje się około 50 manifestacji. - Rolnicy wyjadą traktorami na drogi. Jedziemy między innymi do Łodzi, Olsztyna, Bydgoszczy, Lublina, czyli dużych miast wojewódzkich. Odbędzie się nawet 13 strajków w Wielkopolsce, dziewięć w województwie warmińsko-mazurskim i sześć w łódzkim, więc będzie tego dość sporo - wyliczał Kołodziejczak.

Rolnicy będą protestować przeciwko drożyźnie, rosnącym cenom paliw, ale nie tylko. - Mamy ciągle zmniejszającą się opłacalność produkcji. Nie tylko w rolnictwie, ale także chociażby w firmach jednoosobowych. My, jako rolnicy, boimy się też zmian wprowadzanych poprzez zielony ład - mówił w TOK FM Kołodziejczak. 

Jeżeli akcja protestacyjna nie przyniesie oczekiwanych przez rolników rezultatów, AgroUnia planuje w drugiej połowie lutego protest w Warszawie.  

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny