Niezwykłe znalezisko w Krakowie. "Nie wykluczamy, że były to ofiary epidemii"

Podczas prac remontowych na ulicy Królowej Jadwigi w Krakowie archeolodzy odkryli cmentarz z XIX wieku. - Nie wykluczamy, że były to ofiary epidemii - słyszymy. Znaleziska mogą wpłynąć na opóźnienie prac.

Chodzi o skrzyżowanie ulicy Królowej Jadwigi z Ludmiły Korbutowej. Cała droga - w czasie rozpoczęcia prac remontowych - objęta została nadzorem archeologicznym. W ubiegłym tygodniu, podczas prowadzonych wykopów, natrafiono tam na dwie czaszki ludzkie. W związku z tym w poniedziałek (7 listopada) archeolodzy rozpoczęli w tym rejonie regularne prace.

- Na głębokości metra i nieco niżej odkryliśmy kilka pochówków. Możemy na razie mówić o szczątkach należących do czterech czy pięciu osób. Jeden pochówek zachowany został w bardzo dobrym stanie, w takim samym układzie, w jakim został pochowany. Pozostałe szczątki i szkielety na przestrzeni lat uszkodzone zostały przez stare rury, biegnące pod ziemią - opisuje Bożena Marczyk-Chojnacka, kierowniczka prac archeologicznych prowadzonych na ulicy Królowej Jadwigi.

Zwłoki znalezione zostały w miejscu, gdzie kiedyś stała kapliczka (jej powstanie datuje się na 1881 rok). Wszystko więc wskazuje na to, że było to cmentarzysko, gdzie według specjalistów, mogły być chowane ciała osób chorych na jedną z chorób zakaźnych. - Nie wykluczamy, że były to ofiary epidemii, które nie mogły być chowane na normalnym cmentarzu - mówią TOK FM archeolodzy.

Wśród szczątek znaleziona została też bardzo mała czaszka - prawdopodobnie należała do niemowlęcia.

Spodziewane opóźnienie prac

Szczątki - po wykopaniu - poddawane są analizie antropologicznej. Prace prowadzone w terenie zakończyć mogą się początkiem następnego tygodnia. To może jednak opóźnić remonty, których koniec miasto planowało na koniec maja 2023 roku.  Odcinek, na którym znalezione zostały ludzkie szczątki, został na razie wyłączony z robót.

- Nie wiemy na jak długo, jednocześnie zatrzymane zostały wykopy pod kanalizację i studnie retencyjne - informuje Jacek Bartlewicz, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Po zakończeniu prac archeologicznych, po wszystkich badaniach, odbędzie się ponowny pochówek.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny