Kraków. Wpadli na pomysł, jak pomóc uchodźcom z Ukrainy. "To coś zupełnie nowego w naszym kraju"

Krakowska fundacja Akeda znalazła nowy sposób na pomoc uchodźcom z Ukrainy. To aplikacja o nazwie Bakszysz. Wystarczy zrobić zakupy on-line w jednym z ponad 1000 sklepów, które przyłączyły się do projektu, aby wesprzeć punkt żywnościowy dla Ukraińców w Krakowie.
Zobacz wideo

Aplikację uruchomiła krakowska fundacja Akeda. Robiąc zakupy przy jej użyciu, darczyńca nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów. Musi tylko pamiętać, by wejść do danego sklepu internetowego właśnie z poziomu aplikacji i tam zrobić zakupy. Następnie, kilka procent wydanej sumy (w zależności od umowy ze sklepem - to 2, 5 lub 7 procent) trafi na konto fundacji. W bazie jest ponad 1000 sklepów, w tym m.in. Allegro i Empik.

Zebrane w ten sposób (przez miesiąc) środki przeznaczone będą na wybrany przez organizację cel, a tym jest wsparcie punktu żywnościowego dla uchodźców z Ukrainy, działającego w Krakowie, przy ul. Berka Joselewicza.

- To coś zupełnie nowego w naszym kraju - mówi Marcin Choiński, dyrektor fundacji Akeda. - Można wesprzeć naszą organizację, robiąc po prostu zakupy on-line, a sklepy przekażą nam określony procent z uzyskanej transakcji - tłumaczy. I zauważa, że to bardzo prosta forma pomagania. - Rozumiemy, że ludzie są coraz bardziej zmęczeni. Każdy kto chciał coś zrobić, żeby pomóc Ukrainie, już to zrobił. Dlatego zaczęliśmy szukać pomysłu, żeby zachęcić ludzi do wspierania naszych działań, ale bez konieczności wydawania pieniędzy - wyjaśnia nasz rozmówca. - Zdecydowaliśmy się więc uruchomić aplikację, aby otworzyć nową drogę pozyskiwania funduszy, o które przecież coraz trudniej - dodaje.

Pomoc uchodźcom

Do centrum pomocowego przy Joselewicza wciąż przychodzą uchodźcy z Ukrainy. Miejsce to regularnie wspierają duże sieci handlowe, przekazując np. żywność. Czasami jednak potrzebne są też inne rzeczy, chociażby leki, które fundacja kupuje już z własnych środków. Dodatkowe wsparcie zatem bardzo się przyda. Placówka pomogła dotąd ponad 7000 osób. - W naszym centrum działa punkt żywnościowy, gdzie codziennie rozdajemy około 300 paczek z jedzeniem i artykułami higienicznymi - mówi Choiński. Zaznacza, że fundacja wspiera też Ukraińców w inny sposób. - Pomagamy w załatwianiu dokumentów, zapisywaniu dzieci do szkół i szukania pracy - wylicza.

Centrum pomocy przy ul. B. Joselewicza w KrakowieCentrum pomocy przy ul. B. Joselewicza w Krakowie Fundacja Akeda

Dzięki współpracy z Misją Słowiańską w Europie krakowska fundacja uzyskała wsparcie dwóch dużych partnerów zagranicznych - z Taiwanu. Jedna z fundacji zdecydowała się opłacać czynsz siedziby przy Joselewicza oraz czynsze mieszkań dla 20 rodzin, które znalazły dach nad głową w Krakowie. To około 100 tys. złotych miesięcznie. Druga tajwańska fundacja opłaciła zakup żywności.

- Na razie udało nam się przetrwać, ale musimy szukać innych form wsparcia, stąd pomysł na aplikację - tłumaczy Choiński. Przedstawiciel fundacji zaznacza też, że kiedy uda się wspomóc punkt żywnościowy dla Ukraińców, organizacja będzie wyznaczać inne cele. Wiadomo już, że następnym ma być budowa szkoły muzycznej w Afryce.

Krakowska Fundacja Akeda od siedmiu lat prowadzi bowiem projekt African Music School, związany z budową szkoły muzycznej dla dzieci i młodzieży w Republice Środkowej Afryki. Trzech absolwentów szkoły (dwóch gitarzystów i perkusista) dostało zagraniczne stypendia. Jeden z nich będzie się uczył w jednej z najlepszych na świecie szkole w Bostonie, drugi we Francji, a trzeci w krakowskiej szkole jazzu.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny