Kraków. Nietypowe autobusy z przyczepkami na rowery. Zabiorą nawet 20 jednośladów

W Krakowie komunikacja publiczna uruchamia udogodnienia dla rowerzystów wybierających się do Ojcowa. Na ulice wyjadą autobusy ze specjalnymi przyczepkami. Na jednej takiej platformie zmieści się nawet 20 jednośladów.
Zobacz wideo

Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie kupił dwie przyczepy rowerowe. Każda o długości ponad sześciu metrów - może przewieźć aż 20 rowerów. Linia LR0 - do Ojcowa - już w ten weekend będzie jeździć z taką przyczepą. Dzięki temu w autobusach ma zrobić się luźniej, bo podróżujących z rowerami do Ojcowa nigdy nie brakowało, tyle że z jednośladem musieli zmieścić się w środku.

- Linię rekreacyjną obsługują cztery autobusy, dlatego co drugi kurs będzie mógł zabierać pasażerów, którzy mają ze sobą rower - tłumaczy Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie. Ale uwaga - załadować rower i zdjąć go z przyczepy można tylko na przystanku początkowym i końcowym. - Niewykluczone, że w przyszłości dodane zostaną przystanki po drodze, ale na razie wspomniana zasada ma obowiązywać. To kwestia bezpieczeństwa - mówi nam Marek Gancarczyk, rzecznik krakowskiego MPK. Jak tłumaczy, na przystanku musi być wystarczająco dużo miejsca, by załadować jednoślady.

W autobusach z przyczepami transport rowerów jest bezpłatny - tak samo, jak na wszystkich liniach krakowskiego MPK. Bilet potrzebuje tylko pasażer. Trzeba też pamiętać, że krakowskie linie rekreacyjne (LR0 do Ojcowa i LR2 do kąpieliska w Przylasku Rusieckim) jeżdżą tylko w soboty i dni świąteczne. I nie są uruchamiane przy kiepskiej pogodzie. - Gdy zapowiada się zimny weekend z deszczem i burzami, kursy nie odbywają się, ale o tym zawsze informujemy mieszkańców i turystów z wyprzedzeniem - zapewnia rzecznik MPK.

Nowe przyczepy rowerowe to kolejne już rozwiązanie ułatwiające transport rowerów komunikacją miejską w Krakowie. Na linii 134 do ZOO jeżdżą już autobusy wyposażone w rowerowe bagażniki.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny