W Tarnowie Jarosław Kaczyński odsłoni pomnik brata. Prezydent miasta nie przyjdzie, mieszkańcy szykują protest

Pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego zostanie uroczyście odsłonięty przed tarnowskim dworcem już w najbliższą sobotę, a na uroczystości pojawi się sam Jarosław Kaczyński. Na nic zdały się protesty niezadowolonych tarnowian, władz miasta i lokalnych architektów.
Zobacz wideo

Społeczny komitet budowy pomnika bardzo szybko sfinalizował swój pomysł. Pomnik zostanie odsłonięty zaledwie trzy tygodnie po ustawieniu cokołu i wybuchu w mieście związanej z tym burzy. Termin jest nieprzypadkowy, bowiem 73 lata temu 18 czerwca urodzili się bracia Kaczyńscy.

Trzeba przyznać, że urodzinowy prezent tarnowskich działaczy PiS przygotowany został z rozmachem. Na sobotniej uroczystości pojawi się Jarosław Kaczyński wraz ze wszystkimi małopolskimi posłami swojej partii. Jest szansa, że dołączy do nich premier Mateusz Morawiecki, który tego samego dnia będzie uczestniczył w uroczystym otwarciu mostu w Ostrowie koło Tarnowa.

Odsłonięcie bez przedstawicieli władz miasta

Jednak na sobotniej uroczystości nie pojawi się prezydent Tarnowa. Roman Ciepiela podziękował za zaproszenie, jednak uznał, że w zaistniałej sytuacji jego udział jest po prostu niemożliwy.

- Niestety okoliczności powstania pomnika nie pozwalają mi na wzięcie w niej udziału i proszę to potraktować jako wyraz mojej dezaprobaty wobec Państwa poczynań - czytamy w oficjalnym piśmie skierowanym do społecznego komitetu budowy pomnika.

Zaproszenie na uroczystość odrzucił również przewodniczący Rady Miasta Jakub Kwaśny. Przypomnijmy, że ani zarząd miasta, ani tarnowska rada nie zostały poinformowane o budowie pomnika przed tarnowskim dworcem. Tarnowianie o całej sprawie dowiedzieli się… z mediów.

Mieszkańcy będą protestować

Wielu mieszkańców miasta uznało, że pomysł postawienia pomnika przed pięknym zabytkowym dworcem to żart. - Kiedy o tym przeczytałam trzy tygodnie temu, nie potraktowałam tego poważnie - mówi Dorota Rykała, prezeska Stowarzyszenia ProTarnów.

- Kiedy jednak okazało się, że to prawda, to nie ukrywam, że przez trzy dni czułam wewnętrzną złość. Nie mogłam uwierzyć, że tarnowianie zostali pominięci, że nikt nie zapytał nas o opinię w tej sprawie - dodaje.

Przygotowania do odsłonięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego w TarnowiePrzygotowania do odsłonięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego w Tarnowie Dorota Kozłowska-Lada

"Może i u nas pojawią się miesięcznice"

Bardzo szybko udało się zmobilizować grupę tarnowian, którzy postanowili działać i głośno wyrazić swoje niezadowolenie - i to dokładnie 18 czerwca. Ale nie tylko.

- Będziemy protestować i manifestować, dopóki rządy w Polsce się nie zmienią. 18 czerwca to nie będzie jednorazowa akcja. Możliwe, że to będą cykliczne działania. Może i u nas pojawią się miesięcznice - dodaje Rykała.

Tymczasem 18 czerwca na znak protestu wzdłuż ulicy Krakowskiej w miejscach, przez które będą przejeżdżać zaproszeni goście, pojawią się banery z hasłami sprzeciwu. Kilka osób udostępniło okna we własnych mieszkaniach na ten cel. Akcję wspomaga również lokalna drukarnia. Pomysłów jest więcej, jednak organizatorzy protestów nie chcą wyjawiać szczegółów zbyt wcześnie.

- Przez tyle lat przyzwyczailiśmy się do tej arogancji PiS-u - komentuje nasza rozmówczyni. - Ludzie są coraz bardziej zmęczeni, przestają walczyć, bo nie mają już siły. Tyle lat już wychodzimy na ulice i nikt się z nami nie liczy. Część osób, która brała udział w protestach, przestała to robić, bo nie widzi szansy na zmianę, dopóki ta władza nie odejdzie - tłumaczy. I dodaje: "My jednak wierzymy w to, że kiedyś ta władza się zmieni i już nie będzie mogła traktować państwa polskiego w każdym mieście, jak swój własny folwark".

Stowarzyszenie ProTarnów będzie dążyć do przeniesienia pomnika na rondo Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, któremu nazwę nadano dwa lata temu. Pani prezes złożyła również wniosek do wojewódzkiego konserwatora zabytków o wznowienie postępowania w tej sprawie.

Dotąd tarnowskie stowarzyszenie było pytane o opinię m.in. w kwestii nadawania imion ulicom, skwerom czy też stawiania pomników (tak było np. w przypadku pomnika Józefa Piłsudskiego).

Tarnowscy architekci protestują

Do prezydenta Tarnowa trafił odpis listu, który grupa 27 tarnowskich architektów skierowała do Wojewody Małopolskiego, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i dyrektora Zakładu Nieruchomości PKP w Krakowie. W liście stanowczo sprzeciwiają się budowie monumentu.

- Sposób usytuowania pomnika w przestrzeni Placu Dworcowego urąga wszelkim zasadom kompozycji architektonicznej i urbanistycznej, a także zasadom eksponowania w przestrzeni publicznej takich obiektów - czytamy w piśmie.

Architekci zaapelowali również o natychmiastowe zatrzymanie prac budowlanych, podając podstawy prawne wskazujące, że budowa została zrealizowana z naruszeniem prawa.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny