Dziewięć osób i dwa koty ewakuowane z pożaru kamienicy w Łodzi

Wczesnym rankiem przy ulicy Abramowskiego w Łodzi doszło do groźnie wyglądającego pożaru kamienicy. Straż pożarna ewakuowała dziewięć osób, w tym troje dzieci, a także dwa koty. Nikomu nic poważnego się nie stało.
Zobacz wideo

Pożar w kamienicy przy ul. Abramowskiego 22 wybuchł w piątek (20 stycznia) nad ranem. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o godz. 4.34. Na miejsce pojechało osiem zastępów.

Na miejscu strażacy musieli ewakuować dziewięć osób, w tym troje dzieci. - Akcja gaśnicza trwała trzy godziny. Zapaliło się poddasze, które było nieużytkowane i w momencie akcji strażaków nikt tam nie przebywał. Osoby, które ewakuowaliśmy, znajdowały się na niższych piętrach. Budynek jest tylko częściowo zamieszkany - mówi mł. bryg. Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Łodzi.

Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Mógł to być na przykład niedopałek papierosa. Możliwe, że w budynku na strychu przebywał wcześniej bezdomny. - Nie wykluczamy takiej możliwości. Wcześniej wielokrotnie miały miejsce podobne sytuacje z udziałem osób bezdomnych - wyjaśnia rzecznik.

Strażacy uratowali również dwa koty. - Czasami zdarza się nawet, że reanimujemy zwierzęta i to z pozytywnym skutkiem. Tym razem na szczęście nie musieliśmy tego robić. Koty czują się dobrze - mówi tokfm.pl mł. bryg. Jędrzej Pawlak.

Spore straty

W pożarze spłonął dach o powierzchni około 30 metrów kwadratowych. Jak szacuje straż pożarna, straty mogą wynieść 100 tys. złotych.

Właścicielem kamienicy jest Administracja Nieruchomości Centrum. - Trzeba uważać, jeśli widzimy na przykład osoby bezdomne, które wchodzą do naszej klatki czy też na nasz strych. Należy zwracać na to uwagę również dlatego, że może nie wiedzą, gdzie mogą uzyskać pomoc czy przenocować - apeluje strażak.

Po opanowaniu pożaru mieszkańcy wrócili do swoich mieszkań.

>> Więcej informacji z Łodzi znajdziesz tu <<

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny