Drugi konwój z gigantyczną maszyną przejeżdża przez Łódzkie. Duże utrudnienia w ruchu

Druga część konwoju ogromnej maszyny TBM znów w trasie. Kierowcy przejeżdżający nocą przez Łódzkie muszą liczyć się z potężnymi utrudnieniami na drogach i pamiętać o objazdach. Gigantyczny "kret" waży niemalże 500 ton i złożony jest z różnych elementów.
Zobacz wideo

To już drugi tak potężny transport. Poprzedni konwój zawierał elementy tarczy służącej do drążenia tunelu na odcinku S19 Rzeszów Południe - Babica. Tym razem przewożony jest napęd główny wraz z innymi częściami maszyny TBM.

Transport wjechał już na teren województwa łódzkiego. Porusza się autostradą A1. Obecnie stacjonuje w Miejscu Obsługi Podróżnych (MOP) Stobiecko Szlacheckie Wschód. Kolejny etap przejazdu rozpocznie się tej nocy. Gigant wyruszy w drogę o godzinie 22. Wyjedzie z MOP-u w Stobiecku Szlacheckim i będzie podążał autostradą A1 w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. Potem przejedzie przez będący w budowie odcinek A1 Kamieńsk - Piotrków Trybunalski. 

- Na czas przejazdu konwoju od MOP-u w Stobiecku Szlacheckim do węzła Kamieńsk, ruch z autostrady A1 w kierunku Łodzi będzie kierowany na węźle Radomsko na DK91 w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. Zatem jadący z południa, po dotarciu do węzła Piotrków Trybunalski Wschód, będą mogli kontynuować podróż zarówno drogą ekspresową S8 w kierunku Warszawy, jak również do węzła Piotrków Trybunalski Zachód, na którym to mogą zjechać na autostradę A1 w stronę Łodzi i Gdańska - wyjaśnia Maciej Zalewski, rzecznik łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi.

Tej nocy transport opuści autostradę A1 i wjedzie na drogę ekspresową S8 na węźle Piotrków Trybunalski Zachód (ok. godz. 2.45), którą dotrze na parking ADR, czyli przeznaczony dla pojazdów przewożących ładunki niebezpieczne - tam będzie ok. godz. 3. - Tak jak poprzednio, zespół pojazdów będzie zajmował całą jezdnię w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. Nie będzie możliwości wyprzedzania. Podobnie jak w przypadku węzła Radomsko, jadący w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego ominą konwój, zjeżdżając na węźle Kamieńsk na DK91 - mówi Zalewski.

7 grudnia (środa) o godzinie 22 transport wyjedzie na drogę ekspresową S8 z parkingu ADR. W okolicy MOP Czerniewice, gdzie konwój dotrze około godziny 1, planowana jest obowiązkowa 45-minutowa przerwa. Po jej zakończeniu przejazd będzie kontynuowany do kolejnego parkingu ADR, który usytuowany jest za węzłem Rawa Mazowiecka Północ. Transport dotrze tam 8 grudnia (czwartek), około godziny 5. Ze względu na obowiązujące przepisy, w tym miejscu konieczny będzie dłuższy postój, który potrwa do 9 grudnia (piątek) do godziny 23. - Konwój będzie się poruszał z prędkością od 10-30 km/h i zajmie całą szerokość jezdni - ostrzega GDDKiA w Łodzi.

Ostatni etap przejazdu na terenie województwa łódzkiego zaplanowano na 9 grudnia (piątek). Transport wyruszy około godziny 23 z parkingu ADR i skieruje się drogą ekspresową S8 w stronę Warszawy. - Przewidujemy, że tuż po północy opuści województwo łódzkie i wjedzie na teren województwa mazowieckiego - szacuje Zalewski.

Będzie zabezpieczony

Cały transport składa się z 14 zestawów transportowych podzielonych na trzy konwoje. Do przewozu największych elementów wykorzystane zostały zestawy o szerokości 9 metrów, długości 74 metrów i wadze około 260 ton, co - łącznie z ładunkiem - wyniesie 500 ton.

Pozostałe transporty składają się z jednego ciągnika i platformy i mają szerokość od 6 do 8 metrów i długość 35-40 metrów. 

Konwój będzie posiadał specjalistyczne zabezpieczenie. Są to m.in. mobilne tablice VMS, które posiadają znaki zmiennej treści i mobilne poduszki zderzeniowe za kolumną. Transport pilotują osoby kierujące ruchem oraz - w niektórych przypadkach - policjanci. Jest to największy transport, jaki pojawił się dotąd na polskich drogach. - Apelujemy do wszystkich kierowców o ostrożność i stosowanie się do znaków oraz wprowadzanej na czas przejazdu zmienionej organizacji ruchu - mówi Michał Zalewski z łódzkiej GDDKiA.

Maszyna TBM jest gigantycznych rozmiarów i będzie składana na placu budowy przy pomocy żurawi gąsienicowych o udźwigu 650 i 300 ton. Jej największe fragmenty wypłynęły statkiem z hiszpańskiego portu Santander i trafiły do Szczecina. Później przeładowano je na barki i pontony, a następnie popłynęły Odrą do Opola. Stąd już transportem drogowym, w trzech konwojach mają dotrzeć do Babicy pod Rzeszowem. Najmniejsze elementy zostały przetransportowane drogą lądową prosto z Hiszpanii.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny