"Od końca sierpnia mam po kilku pacjentów dziennie". Bezpłatne testy na COVID-19 w Łodzi

- To nie było tak, że ktoś pstryknął palcami i pandemii nie ma. Cały czas koronawirus zbiera swoje żniwo - mówi lekarz Michał Matyjaszczyk. Testy w Łodzi wykonywane są w specjalnym wymazobusie, który stoi przed budynkiem największego szpitala w mieście. Zgłosić się i przetestować może każdy. Badanie jest bezpłatne.
Zobacz wideo

Przed wejściem do budynku pediatrycznego Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi działa punkt wymazów, w którym wykonywane są bezpłatne testy antygenowe na COVID-19. - Na testy nie trzeba mieć skierowania. Zgłaszając się, należy wyłącznie podać numer PESEL. Wynik dostaniemy na miejscu w ciągu 30 minut - informuje rzecznik Centrum Zdrowia Matki Polki Adam Czerwiński. - Zapraszamy na bezpłatne testy antygenowe na COVID-19 wszystkich, którzy czują się chorzy lub podejrzewają, że mieli kontakt z osobą zakażoną - dodaje.

Punkt pracuje codziennie - również w weekendy - w godz. 15-19. Ma stać przed szpitalem przynajmniej do 4 grudnia.

COVID-19 wciąż jest wśród nas

Lekarze oceniają, że wprowadzenie odpłatności za testy nie było dobrym pomysłem, bo COVID-19 nadal jest groźny. I zachęcają do badania się. - Nigdy nie zniknął ten wirus. Przez ostatnie dwa tygodnie jest odrobinę mniej zakażeń, bo przychodzą one falami. Dane, które podaje Ministerstwo Zdrowia, to bzdura. Od końca sierpnia mam po kilku pacjentów dziennie, u których potwierdza się zachorowanie na COVID-19 - mówi Michał Matyjaszczyk, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

I podkreśla, że na 150 pacjentów przetestował 40. Podejrzewał u nich COVID-19 na podstawie opisywanych objawów i badania. Okazało się, że 30 z nich było dodatnich. - Uważam, że od dawna powinniśmy testować naszych pacjentów. Gdy ktoś ma wynik pozytywny, nie będzie miał przymusowej izolacji, ale jak ktoś się o tym dowie i ma poukładane w głowie, to nie będzie tego roznosił - dodaje Matyjaszczyk.

Sezon grypowy już się rozpoczął. Coraz trudniej dostać się do lekarza pierwszego kontaktu. Zapisanie się na wizytę w danym dniu graniczy z cudem. - Jeśli nie będziemy się testować, a oba wirusy nałożą się na siebie, to będą się tworzyły gigantyczne kolejki. Pacjenci znów będą narzekać, że nie mogą się dostać do lekarza. Dodajmy, że służba zdrowia również jest narażona na zakażenie. Jedyne co nas ratuje, to szczepienia - mówi Michał Matyjaszczyk.

Lepszy taki test

Na badanie może przyjść każdy, kto ma objawy przeziębienia, gorączkę lub kaszel. Testowane mogą być także dzieci. W zależności od zainteresowania punkt będzie przenoszony w różne miejsca w Łodzi. Lekarze zachęcają do tego, aby wykonywać test pod kierunkiem specjalisty. W wymazobusie robi to pielęgniarka. - Taki test jest na pewno lepszej jakości niż kupiony w dyskoncie. Poza tym sami możemy zrobić wymaz nieprawidłowo. Tutaj wykona go fachowiec - zachęca kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Firma, która pobiera wymazy, prowadzi badania kliniczne nad koronawirusem.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny