Łódzkie. Ponad 250 kg śniętych ryb w rzece Ner. Są wyniki badań

- Rzeka Ner została przebadana i okazało się, że jest czysta - informuje biuro prasowe wojewody łódzkiego. Początkowo brano pod uwagę możliwość zanieczyszczenia chemicznego, dlatego zlecono badania. Na szczęście dla mieszkańców i turystów woda nie jest skażona.
Zobacz wideo

Analizę wody przeprowadziły: inspekcja ochrony środowiska, inspekcja weterynaryjna oraz inspekcja sanitarna. Według tych służb w pobranych próbkach nie było zanieczyszczeń chemicznych. - Badania nie wskazują na obecność w wodzie, jak i w rybach podwyższonych norm rtęci, innych metali ciężkich, pestycydów czy substancji ropopochodnych - przekazała Dagmara Zalewska, rzeczniczka prasowa wojewody łódzkiego.

Śnięte wody na rzece Ner - przepływającej przez województwo łódzkie - pojawiły się kilka dni temu. Były to trzy skupiska. Sprawa szybko została nagłośniona, zwłaszcza że w tym samym czasie mamy do czynienia z zatruciem na Odrze.

- W związku z wystąpieniem zjawiska śniętych ryb na rzece Ner, na terenie powiatu łęczyckiego i poddębickiego, od piątku trwały intensywne prace wszystkich służb, w celu usunięcia padniętych ryb oraz wyjaśnienia przyczyny tego zjawiska - poinformowała rzeczniczka wojewody. W sobotę zwołany został także Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego. W akcji wyławiania ryb brali udział strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Łęczycy oraz druhowie ochotnicy ze Świnic Warckich i Grabowa. W prace zaangażowani byli także: Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łęczycy, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kutnie, Straż Rybacka oraz Wojewódzki Inspektorat Środowiska w Łodzi Delegatura w Skierniewicach.

Śnięte ryby wyłowiono

Akcja wyławiania rozpoczęła się w piątek (12 sierpnia) i trwała do niedzieli (14 sierpnia). W tym czasie z Neru wyłowiono około 250 kg śniętych ryb. - Służby uczestniczące w oczyszczaniu koryta rzeki Ner nie stwierdziły zanieczyszczeń oraz obecności nowych śniętych ryb - podkreśliła Dagmara Zalewska. - Jednocześnie w wodzie obserwowane były żywe pływające osobniki - dodała.

Co w takim razie stoi za zjawiskiem śniętym ryb, jeśli nie są to zanieczyszczenia chemiczne? Wyniki badań wskazują na prawdopodobieństwo wystąpienia tzw. przyduchy. Jest to znaczne zmniejszenie ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie zbiornika wodnego lub jego części. Może to doprowadzić do wymierania zamieszkujących go organizmów korzystających z tlenu, w tym ryb.

Przed wykonaniem badań władze wojewódzkie wydały zakaz wędkowania na tym terenie. W związku z tym, że nie stwierdzono skażenia inspektorzy zarekomendowali cofnięcie decyzji o niekorzystaniu z rzeki Ner.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny