Łódzkie. Środek lasu i znikąd pomocy. 61-latka musiała wzywać policję

61-latka zabłądziła w lesie niedaleko Żarnowa w województwie łódzkim. Wystraszyła się i zadzwoniła na policję. - Na szczęście pomyślała o tym, by wezwać pomoc, zanim zrobiło się ciemno - zaznacza funkcjonariuszka i radzi, co robić, aby nie zgubić się podczas leśnych wycieczek.
Zobacz wideo

61-letnia mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego wybrała się na wycieczkę rowerową do lasu na terenie gminy Żarnów w województwie łódzkim, gdzie akurat przebywała. Nie sądziła, że może zabłądzić. Nagle jednak straciła orientację w terenie i mocno się wystraszyła. Nie potrafiła sama znaleźć wyjścia z lasu. Tym bardziej, że na swojej drodze nie spotkała innych ludzi, których mogłaby poprosić o jakieś wskazówki. - Na szczęście kobieta od razu pomyślała o tym, aby wezwać pomoc, zanim jeszcze zrobiło się ciemno - mówi Barbara Stępień, oficer prasowy Komendy Policji Powiatowej w Opocznie.

Zgłoszenie do dyżurnego opoczyńskiej policji wpłynęło o godz. 17.15, w poniedziałek (1 sierpnia). Kobieta poprosiła o pomoc. Policjanci - pozostając z nią w stałym kontakcie telefonicznym - ustalili lokalizację, w której mogła się znajdować. - W trakcie dojazdu na miejsce policjanci pozostawali w kontakcie z oficerem dyżurnym, który ustalał dokładne miejsce zagubienia się 61-latki tak, aby jak najszybciej rozpocząć poszukiwania. Dzięki doskonałej znajomości silnie zalesionego terenu, policjanci wytypowali miejsce, w którym może przebywać kobieta. Rozpoczęły się poszukiwania, które trwały kilkadziesiąt minut - opowiada rzeczniczka opoczyńskiej policji.

Policjanci wołali kobietę przez megafon i włączali sygnały dźwiękowe. W pewnym momencie zaginiona usłyszała wołanie. Ostatecznie została odnaleziona. Nie wymagała pomocy ratowników medycznych. - Cała i zdrowa wróciła do miejsca, w którym przebywała - informuje policjantka.

Apel o rozwagę

Wyjście do lasu niesie za sobą niebezpieczeństwo. Należy o tym pamiętać i zabezpieczyć się już przed wyjściem. - Bezwzględnie należy zabrać ze sobą dobrze naładowany telefon komórkowy. Trzeba też powiedzieć rodzinie czy znajomym, gdzie idziemy i o której godzinie planujemy powrót. Do tego należy odpowiednio się ubrać, czyli na przykład mieć na sobie element wyróżniający się kolorem na tle lasu. Warto założyć element odblaskowy, który przy ewentualnym poszukiwaniu bardzo ułatwi służbom odnalezienie zaginionej osoby - wyjaśnia Barbara Stępień.

Trzeba również zabrać ze sobą coś do picia. Lepiej na samodzielne wycieczki wybierać lasy, które dobrze znamy. Jeśli idziemy do lasu z grupą, nie należy tracić kontaktu wzrokowego z pozostałymi uczestnikami wyprawy. - Cały czas utrzymujmy odpowiednią odległość, co jakiś czas komunikując się ze sobą. Zastosowanie się do tych prostych wskazówek na pewno podniesie poziom bezpieczeństwa naszych leśnych wycieczek, a rodzinie i znajomym zaoszczędzi niepotrzebnych nerwów - podsumowuje nasza rozmówczyni.

Przed wyjściem do lasu warto wcześniej zaplanować trasę, którą chcemy pokonać. Mając ze sobą telefon komórkowy, można również robić zdjęcia charakterystycznych punktów, dzięki czemu w razie zagubienia łatwiej nam będzie wrócić.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny