Łódź zaczyna świętować 599. urodziny. "To będzie weekend pełen wrażeń"

W piątek zaczyna się długo oczekiwana miejska impreza, czyli 599. urodziny Łodzi. Będą koncerty, warsztaty i Parada Wolności. - Cieszymy się, że po dwóch latach możemy ponownie organizować spotkania, wycieczki czy pikniki - mówi wiceprezydent.
Zobacz wideo

Wielkie świętowanie rozpocznie się od koncertów. Pierwsze już w piątek (29 lipca) w Manufakturze na Rynku Włókniarek Łódzkich. Jak słyszymy od organizatorów, to ma być uczta w folkowo-rockowym stylu. - Urodziny miasta od lat obchodzone są hucznie właśnie na terenie kompleksu Manufaktura. To tutaj odbędzie się główna część imprezy. Zapraszamy na koncerty, na dobrą zabawę i mobilne sceny, na których spotkamy artystów - mówi Monika Langner, rzeczniczka łódzkiej Manufaktury.

- Wspólnie z władzami miasta co roku planujemy różnorodne atrakcje dla mieszkańców. Chcemy utrzymać tę tradycję. Właśnie dlatego zależało nam, aby po pandemicznej przerwie impreza była zorganizowana z wielkim rozmachem. Mieszkańcy są spragnieni takich eventów i spotkań - dodaje dyrektor Manufaktury Sławomir Murawski.

Co dokładnie będzie się działo?

Program urodzin jest bardzo bogaty. Gwiazdą piątkowego wieczoru będzie zespół Zakopower. Druga część będzie folkowo-popowa, a na scenie pojawi się grupa Enej. 

Z kolei w sobotę na Piotrkowskiej odbędzie się Parada Wolności - wielka impreza, która po 20 latach wraca do Łodzi właśnie z okazji jej urodzin. Zaplanowano także liczne wycieczki po mieście. Będzie można m.in. zwiedzić pałac Juliusza Heinzla (czyli obecną siedzibę Urzędu Miasta Łodzi), a także odrestaurowane powierzchnie fabryki Henryka Wagnera. Odbędzie się również wycieczka po łódzkim lotnisku. W programie są też warsztaty literackie.

- Cieszymy się, że po dwóch latach ograniczeń spowodowanych pandemią możemy ponownie organizować spotkania, wycieczki czy pikniki. Wracamy do organizacji tych elementów obchodów święta Łodzi, które w latach przed pandemią cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. W tym roku jest podobnie - mówi wiceprezydent Łodzi Adam Pustelnik.

Trochę historii

Pierwsze wzmianki o Łodzi pochodzą z XIII wieku. Wtedy była wsią książęcą, przekazaną biskupom kujawskim przez księcia łęczyckiego Władysława. 29 lipca 1423 roku w Przedborzu król Władysław Jagiełło nadał Łodzi prawa miejskie. Od tego momentu mówimy już o mieście Łodzi. Źródłem utrzymania dla mieszkańców był handel. Opierał się na wyrobach rzemieślniczych oraz produktach rolnych i hodowlanych. Miasto szybko się rozwijało.

Największy rozkwit przypadł na XVI wiek, kiedy to wzrosła liczba mieszkańców, a w mieście funkcjonowały: ratusz, szkoła i kościół. Potem losy Łodzi były różne. Łódź należała do zaboru pruskiego. Nie została jednak zniszczona ani nie odebrano jej praw miejskich. Rozkwit zaczął się w XIX wieku. Opracowano wtedy plan utworzenia tzw. Nowego Miasta, zakładający budowę w centrum rynku w kształcie ośmiokąta, który miała przecinać ulica Piotrkowska. Wtedy też rozpoczął się okres Łodzi fabrycznej, słynącej z przemysłu włókienniczego i lekkiego.

Czasy wojen były bardzo trudne dla miasta. Szczególnie II wojna światowa spowodowała zniszczenie ośrodków przemysłowych. To wszystko później trzeba było odbudowywać. Po wojnie powstawały nowe osiedla mieszkaniowe, rurociąg zasilający miasto w wodę z Pilicy. Wzrastała liczba mieszkańców i kwitło życie kulturalne. Przemysł włókienniczy, który po wojnie znów się odrodził, upadał powoli aż do lat 80. i 90. XX wieku.

Obecnie Łódź kojarzona jest z pofabryczynymi zabudowaniami. Prowadzona jest na szeroką skalę rewitalizacja miasta. Kulturalnie jest to miasto filmu, w którym istnieje Łódzkie Centrum Filmowe (ŁCF) oraz Wyższa Szkoła Filmowa.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny