Wielki powrót po 20 latach. Łódź szykuje się na Paradę Wolności

"Tańcz, baw się i bądź wolny" - pod takim hasłem już w najbliższą sobotę odbędzie się w Łodzi Parada Wolności. Będzie ona częścią obchodzonych w weekend urodzin miasta. - Wierzymy, że ulica Piotrkowska znowu wypełni się tysiącami szczęśliwych ludzi - przekonują organizatorzy.
Zobacz wideo

Parada Wolności wraca na ulice miasta po 20 latach. Jest wyczekiwana przez mieszkańców Łodzi i nie tylko. - Taka impreza daje nam możliwość pokazania prawdziwych siebie. Na pewno będzie tęczowo, radośnie. Wybieramy się z dziewczynami większym gronem. Spędzimy w Łodzi całe popołudnie i wieczór, może również noc - mówią nam pabianiczanki.

Jak przekonują organizatorzy, podczas Parady będzie kolorowo, tłumnie, głośno i wesoło. - Taka impreza pokazuje, jak bardzo jesteśmy różnorodni i że wszyscy powinniśmy się szanować - mówi nam uczennica jednego z łódzkich liceów, która też zamierza wziąć udział w wydarzeniu.

Po pierwsze - wolność

Paradzie Wolności w tym roku przyświecać będzie hasło "Tańcz, baw się i bądź wolny". - Wolność to nie tylko hasło, ale także jeden z naszych ideałów - stwierdza społecznik Adam Radoń, współorganizator imprezy.

Zapowiada, że podczas wydarzenia uczestnicy zademonstrują solidarność z Ukrainą. Będzie to manifest przeciwko atakowi, jakiego dokonuje Rosja na ten kraj. - W 2001 roku wyraziliśmy w ten sposób protest wobec ataków na World Trade Center, wobec terroryzmu - przypomina Radoń. - Ciekawe będzie to, że na ulicy Piotrkowskiej spotkają się dwa pokolenia ludzi: ci, którzy byli tutaj właśnie wtedy oraz ich dzieci. Będzie można oglądać zdjęcia z poprzednich parad - dopowiada.

Mocna muzyka

Na Piotrkowskiej dominować będą dźwięki muzyki elektronicznej, techno i house. Podobnie jak przed laty, ulicą przemaszeruje tłumny korowód. Będą mu towarzyszyć mobilne sceny z artystami. Do Łodzi zjadą DJ-e z całego kraju. - Wierzymy, że ulica Piotrkowska znowu wypełni się tysiącami szczęśliwych ludzi. Będą się dobrze bawić przy dźwiękach młodzieżowej, elektronicznej muzyki. To jest wydarzenie dla każdego, kto chce manifestować swoją wolność. Naszym celem jest, aby Parada Wolności na stałe wróciła do kalendarza największych wydarzeń w naszym kraju - mówi prezes Bridge2Fun Rafał Baran, współorganizator wydarzenia.

Przedsięwzięcie jest również wspierane przez osoby tworzące Paradę w latach '90, m.in. Katarzynę Nowicką, Beatę Boratyn i Roberta Jakubowskiego, a także wielu łódzkich społeczników. Głównym producentem Parady Wolności jest Rafał Baran, pomysłodawca imprezy i członek ekipy New Alcatraz, która ją 20 lat temu organizowała. Zaangażowany w organizację jest również wspomniany łódzki społecznik Adam Radoń.

Trochę historii

Przypomnijmy - początkiem Parady Wolności był festiwal muzyki techno o nazwie New Alcatraz Welcome Back Party, który odbył się w 1996 roku w Łodzi. Był to pierwszy w historii festiwal techno w Polsce. Wzięło w nim udział około 4 tysiące osób. Wtedy była to impreza komercyjna, z której dochód czerpali właściciele klubu techno New Alcatraz Underground w Łodzi. Pomysłodawcą pierwszych edycji był Adam Radoń wraz New Alcatraz Mega Party Organization.

Od 1997 roku festiwal połączony jest z uliczną paradą, czyli przemarszem główną ulicą miasta. Parada Wolności w Łodzi wzorowana jest na berlińskiej Love Parade, czyli Paradzie Miłości. Rok później impreza stała się częściowo bezpłatna. Maszerowano wyznaczonymi ulicami Łodzi przy dźwiękach muzyki techno. Puszczano ją ze sprzętu zamontowanego na samochodach. W ramach imprezy odbywał się także plenerowy konkurs DJ-ów. Część płatna imprezy zorganizowana została w wtedy w Hali Sportowej. W 2002 roku na Paradzie Wolności w Łodzi bawiło się około 25 tysięcy osób. Rok później zdecydowano zakończyć tę ideę. Sprzeciwił się jej ówczesny prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. Na tym skończyła się historia Parady Wolności w Łodzi, która w 2022 roku będzie kontynuowana.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny