Po 20 latach do Łodzi wraca Parada Wolności. "Źle się stało, że tyle lat jej nie było"

30 lipca w Łodzi odbędzie się Parada Wolności. To wielki powrót, po 20 latach. Organizatorzy przekonują, że będzie kolorowo i głośno. Wróci muzyka elektroniczna i młodzi ludzie. - To jest symboliczne wydarzenie - cieszą się też władze miasta.
Zobacz wideo

Ostatnia Parada Wolności w Łodzi odbyła się w 2002 roku. Organizował ją Adam Radoń, grafik, działacz kulturalny, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. Mimo, że lat przybyło - znany łodzianin znów podejmuje się tej roli. Tak jak wtedy, tak i teraz dołączają do niego Sławomir Żak z New Alcatraz, który jest odpowiedzialny za repertuar artystyczny i Rafał Baran, prezes i współwłaściciel agencji Bridge2Fun.

Wydarzenie wspierają również inni łódzcy społecznicy, którzy pamiętają i wspominają dawne imprezy. - Teraz mamy trudną sytuację za granicą, a ponadto skończyła się pandemia COVID-19. Staramy się żyć normalnie i wracać do wszystkiego, co było dobre w tym mieście. Chcemy się bawić i korzystać z życia - mówił Radoń podczas konferencji prasowej.

Powtórzmy ten klimat

Parada Wolności ma się odbyć 30 lipca i być częścią Dni Łodzi. W 1997 roku - obok Przystanku Woodstock - była jedną z dwóch najpotężniejszych imprez muzycznych, jakie odbywały się w tamtych latach w Polsce. Dominowała tutaj muzyka techno, house i garage. Teraz ma nastąpić powrót do tego wszystkiego. Jak przekonują organizatorzy - jest to symbol otwartości Łodzi, manifestacja swobody wyrażania siebie i zamiłowania do dobrej muzyki.

Pomysłowi patronują władze miasta. - To była młodość. Fantastyczne wydarzenie, które dawało możliwość spotkania się ogromnej rzeszy ludzi, którzy tutaj znajdowali fantastyczną przestrzeń, żeby posłuchać swojej muzyki, tak jak tego pragnęli - mówi prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. - Impreza przez lata była wspominana przez łodzian jako ważne kulturowo i społecznie wydarzenie nadające miastu charakteru - dodaje.

- To jest symboliczne wydarzenie, bo po wielu latach wraca również słynna Love Parade, na której wzorowana była nasza łódzka Parada Wolności. Bardzo źle się stało, że tyle lat tego wydarzenia nie było na mapie Łodzi - mówi z kolei wiceprezydent Adam Pustelnik. - Dotyka ono tego, jaka jest Łódź. Ma być radosna, wielokulturowa, różnorodna, ma przyciągać młodych i być ponad podziałami - przekonuje.

Jak ma wyglądać parada?

Parada przejdzie ulicą Piotrowską. Będzie to barwny korowód, któremu towarzyszyć ma muzyka na żywo. Przejadą też mobilne sceny z artystami. - Będzie można usłyszeć muzykę elektroniczną - mówi Rafał Baran, współorganizator Parady Wolności 2022. - Wierzymy, że impreza na stałe powróci do kalendarza największych wydarzeń w Polsce - dodaje.

Program jest dopinany. - Chcemy, aby były ciężarówki z tamtych lat. Impreza wraca w takiej formie muzycznej jak kiedyś. Mamy nadzieję, że pojawią się tutaj również łódzcy muzycy i DJ-e, którzy są mocni na tej scenie aktualnie - zapowiada z kolei Adam Radoń.

Impreza ma trwać około 5 godzin. O godz. 23.00 ma się przenieść do klubów.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny