16 pięter na czas. Wbiegną na jeden z najstarszych wysokościowców w Łodzi

328 schodów i 16 pięter - tyle będą mieli do pokonania uczestnicy pierwszego biegu po schodach w ramach Globitel Tower Run w Łodzi. Imprezę organizuje pasjonat tej dyscypliny, łodzianin Jarosław Piechota.
Zobacz wideo

W ramach "Globitel Tower Run" zaplanowano trzy biegi po schodach. Pierwszy odbędzie się 12 czerwca w budynku Orion Tower. Rozpocznie się o godzinie 14. Do pokonania będzie 328 schodów - 16 pięter i 62 metry w pionie. Orion to jeden z najwyższych i najstarszych łódzkich wysokościowców. Mieści się na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Sienkiewicza. Co ważne dla biegaczy - klatka jest prawoskrętna.

Kolejne biegi zaplanowano na 24 września oraz 20 listopada. Organizatorzy jeszcze nie ujawniają, w których budynkach się odbędą. Podali jedynie, że podczas drugiej imprezy do pokonania będą 264 schody (na 11. piętro), a podczas trzeciej - 421 schodów (na 19. piętro).

W każdym biegu zawodnicy będą startować w dwóch grupach - oddzielnie kobiety i oddzielnie mężczyźni. Ruszać będą zgodnie z kolejnością nadanych numerów startowych. Mają wybiegać co 30 sekund. Jest 150 miejsc. Jeśli impreza będzie cieszyła się popularnością, za rok liczba uczestników zostanie zwiększona do 200.

Na "Globitel Tower Run" ma przyjechać również dotychczasowy mistrz świata w bieganiu po schodach Piotr Łobodziński. Będzie wręczał medale.

Bieganie po schodach

Towerunning to sport, który zyskuje coraz większą popularność. Propaguje go zresztą łodzianin Jarosław Piechota. Do biegania po schodach zachęcił go kolega, który wpadł na informację o biegu organizowanym we Wrocławiu - Złote Schody Poltegoru (Poltegor to nazwa biurowca). Były to Mistrzostwa Europy, ale impreza miała charakter otwarty, więc zapisać się mógł każdy. - Zaproponował, żebyśmy spróbowali czegoś nowego. Nie wiedziałem, na co się piszę, ale potrzebowałem nowego wyzwania. Spróbowałem i okazało się, że to jest coś dla mnie - wspomina Piechota.

Pan Jarosław nie pamięta, ile wtedy pokonał pięter. Na pewno powyżej dwudziestu. Dziś już tego budynku nie ma. Na jego miejscu stoi teraz Sky Tower - liczący 49 pięter.

Piechota przekonuje, że zbyt mało jest organizowanych tego typu imprez w Polsce. - Dlatego dodatkowo biegam i biorę czasem udział w biegach ulicznych czy górskich. Jak tylko pojawia się jakiś bieg po schodach, od razu zapisuję się na listę. Nie odpuszczam żadnego - mówi.

Zdarzają się biegi po schodach na czas. To m.in. Marriott Everest Run, czyli 24-godzinny bieg podczas którego trzeba wbiec na wysokość Mount Everest, czyli na 8848 metrów. Żeby ją osiągnąć, trzeba 65 razy wbiec na 42. piętro hotelu Marriott. W dół jedzie się windą. Impreza trwa 24 godziny i w tym czasie należy ukończyć wyzwanie. - Raz to zrobiłem w czasie 21 godzin, a za drugim razem stworzyłem zespół czteroosobowy i zrobiliśmy to razem - opowiada.

Piechota dwa razy w tygodniu organizuje treningi biegowe dla osób zainteresowanych bieganiem. Odbywają się w budynku Orion, w środy i piątki o godzinie 18.30. Są darmowe. - Trzeba jednak również biegać w terenie, bo na schodach nie zbudujemy prędkości. Należy na treningu robić interwały. Na schodach można natomiast zbudować siłę biegową, wydolność. Wtedy też spalamy tkankę tłuszczową i kalorie - wyjaśnia. - Z drugiej strony każdy kto biega, powinien sobie robić siłę biegową, więc biegacze śmiało mogą robić trening biegając po schodach. Polecam go zimą, jak jest zła pogoda - dodaje.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny