Łódzkie. Kobiety powoli wracają do badań profilaktycznych, ale cieszyć się jeszcze nie ma czym. "Mamy spore zaległości"

- Mamy jeszcze spore zaległości w dbaniu o własne zdrowie - mówi Anna Leder z łódzkiego NFZ. W 2021 roku liczba kobiet w regionie, które badały się profilaktycznie w kierunku raka piersi czy raka szyjki macicy wzrosła, ale nadal nie osiągnęła stanu sprzed pandemii. Gorzej jest na wsiach i w mniejszych miejscowościach.
Zobacz wideo

W 2020 roku z badań piersi w województwie łódzkim skorzystało ponad 52 tys. kobiet. W 2021 było ich blisko 74 tys. - To wzrost o 40 procent, czyli całkiem spory. Jednak w stosunku do roku 2019, czyli okresu sprzed pandemii i tak jest to o 3,5 tysiąca badań mniej. Poza tym należy podkreślić, że z mammografii w ogóle skorzystało zaledwie nieco ponad 35 procent uprawnionych pań. Mamy więc jeszcze spore zaległości w dbaniu o własne zdrowie - mówi Anna Leder, rzeczniczka łódzkiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

Czas pandemii nie sprzyjał profilaktyce. Wiele kobiet zrezygnowało z badań z obawy przed zakażeniem i odłożyło je na później. W Łodzi było to mniej o 6500 badań - jeśli chodzi o mammografię. Sytuacja w mieście wróciła do normy. W 2021 roku przebadały się 22 394 kobiety. Dla porównania w 2019 roku było ich 22 570, a w 2020 - 16 030.

Maj to dobry czas na badanie

Rak piersi i rak szyjki macicy to jedne z najczęściej występujących wśród Polek nowotworów. - 26 maja świętowaliśmy Dzień Matki. To dobry czas, by zadbać o swoje zdrowie dla siebie i bliskich. Zaraz będzie Dzień Dziecka. To dla naszych pociech chcemy żyć w pełni zdrowia jak najdłużej. Dlatego już najwyższy czas wrócić do profilaktyki - przekonuje Anna Leder.

Co roku u około 20 000 Polek diagnozuje się raka piersi, a około 7 000 kobiet z tego powodu umiera. To zdradliwa choroba, bo początkowo nie boli i nie daje żadnych objawów. Dlatego tak ważne jest regularne samobadanie. - Zmiana w piersi wcześnie wykryta daje szansę na całkowite wyleczenie - dodaje rzeczniczka NFZ w Łodzi.

Reakcje kobiet na diagnozę bywają różne. Wiele z nich woli nie wiedzieć niż się zbadać. Wie o tym najlepiej Ewa Maciejewska, prezeska Stowarzyszenia Łódzki Klub Amazonka. - Kobiety są różne. Niektóre uważają, że ten problem ich nie dotyczy. Potem może się okazać, że jest już za późno. Ważne jest uświadamianie. Nasza fundacja prowadzi warsztaty i spotkania w ramach profilaktyki - mówi. Zdaniem lekarzy warto konsultować wszystkie zauważone zmiany, również te najmniejsze.

Po województwie łódzkim jeżdżą mammobusy, które docierają także do małych miejscowości. Badania wykonywane są na NFZ. Wystarczy się zapisać. Mammografia przeznaczona jest dla kobiet między 50. a 69. rokiem życia.

Róbmy cytologię

Jeszcze rzadziej niż mammografię robimy cytologię. Tutaj liczba wykonywanych badań rośnie powoli, również jeśli chodzi o stolicę województwa. W 2019 wykonano ich 8859, w 2020 - 5439, a w 2021 - 6934. Jeśli chodzi o województwo łódzkie to w 2020 roku z badań skorzystało ponad 14 tys. kobiet, w 2021 roku 20 tys. co daje nam wzrost o 37 procent.

W stosunku do roku 2019, czyli okresu sprzed pandemii, w 2021 roku wykonano o 6 tys. badań mniej. - Nie zmienia to faktu, że z badania ogólnie skorzystało zaledwie około 12 procent kobiet uprawnionych do bezpłatnej cytologii. Stąd nasze apele i przypominanie o tym jak ważne są wizyty u ginekologa - nadmienia nasza rozmówczyni.

Ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy wzrasta z wiekiem. Około 60 procent zachorowań występuje między 45. a 64. rokiem życia. Rocznie rak szyjki macicy wykrywany jest u ok. 3000 kobiet. Prawie połowa z nich przegrywa walkę z chorobą. - Badanie cytologiczne to skuteczne, bezbolesne i bezpieczne badanie komórek z szyjki macicy. Pozwala wykryć stany przednowotworowe i nowotworowe szyjki macicy, w czasie kiedy nie występują żadne symptomy rozwoju choroby. Daje nam szanse na bardzo wczesne wykrywanie nieprawidłowości i całkowite wyleczenie - podsumowuje Anna Leder z łódzkiego NFZ.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny