Łódź. Rozdają środki na integrację mieszkańców. "Może ich ograniczać tylko wyobraźnia"

Zwykły mieszkaniec, który chce zrobić coś fajnego dla lokalnej społeczności, ma teraz okazję się wykazać. W Łodzi ruszył program miejskich mikrograntów. Można zgłosić zorganizowanie imprezy integracyjnej, pikników czy wspólnego sadzenia drzew. - Mieszkańców może ograniczać tylko wyobraźnia - mówią urzędnicy.
Zobacz wideo

O mikrogranty mogą starać się zarówno organizacje pozarządowe, jak i grupy nieformalne, czyli mieszkańcy niezrzeszeni w żadnym stowarzyszeniu czy fundacji. - To wyróżnia ten program. Zwykły mieszkaniec miasta, który chce zrobić coś fajnego dla swojej lokalnej społeczności, może złożyć wniosek - mówi Agnieszka Rutkowska z biura prasowego Urzędu Miasta Łodzi.

Wystarczą trzy osoby, które przedstawią projekt, a potem będą go realizować. Projekty powinny obejmować działania dotyczące Łodzi, a koszt może wynieść maksymalnie 5 tys. zł. - To mogą być bardzo różne działania. Mieszkańców może ograniczać tylko wyobraźnia - dodaje Rutkowska.

To już zorganizowano

Zgłaszane pomysły mają być nastawione na aktywizację lokalnych społeczności. Tak, jak było w poprzednich latach. - Na jednym z osiedli powstała ławka do ćwiczeń. Najwięcej i najczęściej organizowano pikniki, spotkania czy warsztaty. Powstała też kawiarenka sąsiedzka. Postawiono stoliki, były ciastka. Chodziło o to, aby poznać się nawzajem - opowiada nasza rozmówczyni.

Były też propozycje, które miały jakiś motyw przewodni, na przykład w ubiegłym roku powstał mural na jednej ze ścian budynku, który nie należał do miasta. Mieszkańcy zorganizowali się i wystąpili o pozwolenie do właściciela. Mural przedstawiał pszczoły. Ten motyw pojawił się potem podczas pikniku. - To była integracja i przy okazji wątek dbania o przyrodę, bioróżnorodność. Wszystko koncentrowało się wokół jednego tematu - wspomina urzędniczka.

Zorganizowano też Festiwal Spadającego Liścia. Fundacja ARTernatywa przeprowadziła warsztaty pisania tekstów "Listy na liściach" oraz akcję "Wieczny liść". - Na ususzonych liściach zebranych w parku pojawiły się wiersze. Inne zatapiane były w żywicy. Na koniec powstała z nich instalacja artystyczna. Dla najmłodszych poprowadzono z kolei zajęcia animacyjne z dynio-plastyki, a miąższ z dyni został wykorzystany podczas warsztatów kulinarnych - opowiada Agata Burlińska, zastępca dyrektora Biura Aktywności Miejskiej.

Inny przykład to inicjatywa mieszkańców ul. Więckowskiego 76. Nieformalna grupa zaproponowała zrealizowanie mozaiki w prześwicie kamienicy. - To projekt, w którym pomysłodawcy wykorzystali stłuczoną i niepotrzebną ceramikę oraz szkło do wyklejenia ornamentu, inspirowanego dziełami polskiej kultury materialnej - dodaje Burlińska.

Kto dostanie kasę?

Program miejskich mikrograntów organizowany jest w Łodzi od pięciu lat. Średnio wpływa około 70 wniosków. Połowa z nich jest realizowana. Urzędnicy zwracają uwagę, że składać można wnioski także za mniej niż pięć tysięcy - na przykład za kilkaset złotych. Tylko w ubiegłym roku w ramach Miejskiego Programu Mikrograntów zrealizowano 37 wniosków. 

W tym roku na realizację zgłoszonych pomysłów przeznaczono 200 tysięcy złotych. Operatorem programu jest Opus. - Przydzielają te mikrogranty, pomagają przy realizacji, a potem pilnują rozliczenia. To oni wybierają te zadania, które będą realizowane - wyjaśnia Agnieszka Rutkowska z UMŁ.

Projekty muszą dotyczyć większej liczby osób. - Najważniejsze jest to, jak mieszkańcy chcą zaktywizować pozostałych mieszkańców na przykład swojego osiedla. To nie może być tak, że jeden człowiek chce zrobić coś dla siebie. Idea to wspólne działanie dla wspólnej integracji - wyjaśnia urzędniczka.

Czas na złożenie jest do 20 maja. Przeważnie najwięcej pomysłów spływa jednak w ciągu ostatnich trzech dnia. Wnioski składa się elektronicznie, przez stronę Opus. Projekty będą realizowane jeszcze w tym roku. Pierwsze latem, ale czas jest do końca listopada.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny