Miała być jedna, a będą trzy, w tym dwie od papieża. Niesamowity efekt zbiórki na karetkę w Łodzi

Za pieniądze zgromadzone w publicznej zbiórce udało się łodzianom kupić nowoczesną karetkę dla Lwowa. Pojazd ma napęd na cztery koła, stabilną zabudowę i dodatkowe opony - na wypadek, gdyby podstawowy komplet ostrzelali Rosjanie. Zbiórkę wsparł papież Franciszek - nie tylko przelewem. Z Watykanu do Ukrainy także wyjechały dwie nowe karetki.
Zobacz wideo

Zbiórka była zorganizowana przez Okręgową Izbę Lekarską w Łodzi, radnych Rady Miejskiej oraz łódzką kurię. Dołożyli się lekarze, prawnicy, wielu mieszkańców, a także sam papież Franciszek, o czym pisaliśmy na naszym portalu. Udało się zgromadzić blisko 400 tysięcy złotych.

Ambulans dla Lwowa, który zakupiono za tę sumę, jest zbudowany na bazie pikapa i dostosowany do specjalnych potrzeb. To pojazd nietypowy, który powstał na bazie Toyoty Hilux. Ma napęd na cztery koła, a zabudowę do niego wykonała polska firma z Kutna. Posiada 2,5-litrowy silnik Diesla.

Karetka została wyposażona w dodatkowy komplet opon. To niezwykle ważne, bo rosyjscy żołnierze bardzo często właśnie w nie strzelają. Dzięki temu - w razie takiej sytuacji - będzie je można szybko wymienić. Do Ukrainy karetka wyruszy w pełni wyposażona, z kompletem zapasowych leków. Ma dojechać tam jeszcze w tym tygodniu. Pojazd poświęcił arcybiskup Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. - Módlmy się o szybkie zakończenie wojny. Niech ten sprzęt medyczny najlepiej służy obdarowanym - powiedział podczas uroczystości.

Papież też kupił karetki

Co ciekawe, do Ukrainy wyruszy nie tylko jedna karetka. - Nasza zbiórka odbiła się szerokim echem. W pierwszym tygodniu dostaliśmy dość znaczący przelew z Watykanu, a tydzień później dotarła do nas informacja, że papież Franciszek kupił dwie karetki dla Lwowa. Nasza zbiórka była inspiracją, a także informacją o tym, że tam brakuje sprzętu medycznego - mówi Justyna Kowalewska, rzeczniczka prasowa Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi. - Dzięki tej zbiórce będzie się czynić dalej dobro - dodaje.

Nie pierwszy raz Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi działała w porozumieniu z kurią i z miejskimi radnymi. W czasie pandemii koronawirusa zorganizowano zbiórkę na respiratory i środki ochrony osobistej. Dzięki temu udało się zakupić sprzęt za około 2 mln zł.

- Poruszenie, którego ksiądz arcybiskup dokonał, było niesamowite. Dlatego nazwaliśmy to pierwszym efektem Rysia. Co ciekawe, to określenie funkcjonuje do dziś wśród łódzkich lekarzy - mówi Paweł Czekalski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi. - A ta karetka to drugi efekt Rysia - nadmienia. - Łączy nas dobro. Dla dobra drugiego człowieka, dla ratowania zdrowia i życia istnieje działanie ponad jakimikolwiek podziałami - mówi z kolei Marcin Gołaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi.

Chęć zaangażowania się w akcję zbierania pieniędzy dla Lwowa zadeklarowało także niemieckie miasto partnerskie Łodzi - Chemnitz.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny